Squarepusher "Do You Know Squarepusher"
Warp 2002


Nie wiem, czy dwanaście miesięcy to długo, ale tyle trzeba było czekać na nowe dziełko Toma Jenkinsona alias Squarepusher. Dziełko owo przynosi 27 minut nowych nagrań, cover Joy Division "Love Will Tear Us Apart" (bez wartości dodanej, albowiem Tom wokalnie jest równie nieutalentowany, jak Ian Curtis) i 63 minutowy koncert z Japonii (nagrany w roku 2001 - kolekcja dla fanów, wypełniona złowrogim wyciem Japończyków i techno-świdrami Toma, zaczerpniętymi głównie z poprzedniego studyjnego ceda "Go Plastic"; na żywca na pewno super i do ostatniej kropli potu, z ceda raczej dla zmęczenia przeciwnika). Jak na rok oczekiwania - niezbyt wiele.
Każdy, kto zna Jenkinsona, przyzna bez bicia, że gość jest wyjątkowy i rozpoznawalny po pierwszym dźwięku. Ja dodam subiektywnie, że bywa genialny ("Go Plastic", "Big Loada" itp.). W tym kontekście obawiam się, że "Do You Know..." nie w 100%-ach spełnia oczekiwania wobec muzyki Toma.
Ceda studyjnego rozpoczyna tytułowy numer, który, jak to w zwyczaju Squarepushera, jest banalną melodyjką, podrasowaną drum'n'bassowo (czy zauważyliście, że na prawie każdym krążku TJ-a pierwszy utwór jest zdecydowanie najgorszy). Potem jest już znacznie lepiej, choć nie bez mielizn ("Kill Robok" - mocno zaciąga Aphex Twinem; "Mutilation Company" - 10 minutowa suita, której nie powstydziłby się Pink Floyd w schyłkowym okresie swojej wątpliwej kariery).
Ale dość tych złośliwości, bo wszak to kłótnia zakochanych, a nie rynsztokowa rozróba zapijaczonych snobów.
Squarepusher pozostaje moim numerem jeden w kategorii "nowych dźwięków" (because J know Squarepusher very well). Nie zmieni tego chwilowa zadyszka, ledwo przecież dostrzegalna na "Do You Know...". No bo i kto mu dorówna w procesie rozwiercania naszych zapyziałych ryjków i niedomytych uszu? Bo i kto pozostanie na wieki najprawdziwszym punktem odniesienia dla zachwytów nad nowym biustem B.Spears, nie koniecznie w krótkich majteczkach.

Andrzej Nowak


<<< poprzednia recenzja następna recenzja >>>
 

RECENZJE

+ Rapoon - Rhitz, CD
+ One Inch of Shadow - Birthday of Angels and Mannequines, CD
+ Akufen - My Way, CD
>> Squarepusher - Do You Know Squarepusher, CD
+ Yul - Yul, CDR
+ C.H. District - zan[zib]ar: live action, CDR
+ Drewo - Pieśni z Ukrainy, CD
+ The Irish Connection, Ula Kapała, Dudy Juliana - Echa Celtyckie, CD,
+ Muslimgauze - Hummus, CD
+ Nils Petter Molvaer - Khmer, CD
+ Krakatau - Volition, CD
+ Kraftwerk - Radio-Activity, CD
+ Peter Mergener - Wet Places, CD
+ Tom Angelripper - Ein Schroener Tag..., CD
+ Ole Lukkoye - Horse - Tiger, CD
+ Nick Parkin: Island of Dust - soleilmoon 1999, CD
+ Schönwälder / Fanger - Analog Overdose, CD
+ Złe Psy - Złe Psy - Forever, CD
+ Percival Schuttenbach - Tutmesz-Tekal, CD
+ BREACH - Kollapse, CD
+ Electroacoustic Music vol. VII, CD
+ Sebastian Buczek: Wabienie Dziewic, CDR
+ Francisco Lopez: untitled (1998), CD

- - - - - - - - -

WYWIADY / RELACJE

+ Laswell a sprawa polska