Pharoah Sanders & Maleem Mahmoud Ghania, The Trance of the Seven Colours / Axiom 1994

Pharoah Sanders w toku swej wieloletniej kariery zarejestrował przynajmniej dwa frejazzowe arcydzieła: iście Coltrane'owską religijną inwokację - Karma (z genialną pieśnią The Creator Has His Master Plan) oraz oniryczną, duchową podróż po wyimaginowanych krainach antycznego Górnego i Dolnego Egiptu - Tauhid. W przypadku albumu The Trance of the Seven Colours nie może być jednak mowy o jakimkolwiek wojażu natury imaginacyjnej. Wręcz przeciwnie, muzyczna podróż oraz kulturowa konfrontacja mają wymiar jak najbardziej rzeczywisty, namacalny, owocując przy okazji jednym z najbardziej fascynujących dokumentów "odnalezionej, czarnej tożsamości". Rzadko bowiem dochodzi do spotkania tak wybitnych osobowości twórczych, reprezentujących zarazem dwie odległe, choć przecież spowinowacone, kultury muzyczne. Sanders - żywa legenda jazzu, muzyki czarnych niewolników Ameryki, staje tutaj wobec Mahmouda Ghanii, reprezentanta wielowiekowej tradycji gnawa, będącej dziedzictwem czarnych niewolników, sprzedanych przez arabskich handlarzy do pracy w Maroku. Obie tradycje cechuje pewien synkretyzm, połączony jednak z pragnieniem ocalenia przed wykorzenieniem najbardziej elementarnych wartości, świadczących o tożsamości i kulturowej odrębności czarnych. Obaj twórcy są zresztą całkowicie świadomi ponadmuzycznego wymiaru dźwięków, które przyszło im grać, co nie zmienia faktu, iż z sesji The Trance of Seven Colours emanuje autentyzm, szczerość i czysta radość tworzenia, pomimo tego, że rejestrowane utwory są niejednokrotnie pieśniami bólu, gniewu i rozpaczy. W tradycji gnawa obcujemy więc z czymś w rodzaju reggae w zarodku, bądź też w postaci źródłowej, wolnej od wpływów karaibskich i ideologii rasta. Prosty, hipnotyzujący, monotonny do obłędu rytm narzucany przez guimbri Ghanii oraz przez perkusistów gnawa, wzbogacany jest tutaj za sprawą tradycyjnych partii wokalnych, przechodzących niekiedy w melodeklamacje, a także dzięki niepowtarzalnemu, surowemu choć lirycznemu, brzmieniu tenoru Sandersa. Pharoah Sanders zdaje się odnajdywać w tym spotkaniu muzyczną "ziemię obiecaną", do której zmierzał systematycznie wraz z kolejnymi swymi albumami, zwłaszcza zaś tymi, nagranymi na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, natomiast Ghania objawia się jako muzyk, któremu nieobca jest, niekoniecznie ludowa, improwizacja oraz znajomość konwencji jazzowej, co zresztą nie może dziwić w świetle jego współpracy z muzykami zachodnimi, Brötzmannem czy Embryo. Płyta urzekająca prostotą i świeżością, jest jednak zarazem dokumentem faktycznego osiągnięcia przez jazzową improwizację wymiaru rytualnego (tak pożądanego choćby przez twórców z kręgu AACM) oraz terapeutycznego (w myśl pamiętnych słów Aylera, że "muzyka jest leczniczą siłą wszechświata"), wszak w tradycji gnawa muzyka współtworzy nierzadko obrzęd o charakterze egzorcystycznym, stając się integralną częścią ceremonii mającej na celu "uzdrawianie duszy". Na konie wspomnijmy jeszcze tylko, iż całość opracował koncepcyjnie i wyprodukował Bill Laswell, który, w natłoku swych mniej i bardziej udanych projektów, wydaje się jednak być niezastąpionym animatorem tego rodzaju muzycznych konfrontacji i kolizji. Dowodem na to, oprócz Trance of the Seven Colours, przygotowane również dla wytwórni Axiom albumy Master Musicians of Jajouka Apocalypse Across the Sky, z "archetypową muzyką improwizowaną" rodem z Maroka oraz Mandinka and Fulani Music of Gambia, zawierająca pieśni gambijskich griotów. I jeszcze jedno, ten album ma swoje rozwinięcie i dopełnienie w nagranej kilka lat później płycie The WELS concert - tria Brötzmann, Ghania, Drake, na której konfrontacja tradycji gnawa z free improvisation prowadzi muzyków do iście ekstatycznego katharsis i która jest najlepszą spośród znanych mi płyt z muzyką improwizowaną.

Dariusz Brzostek


<<< poprzednia recenzja następna recenzja >>>
 

RECENZJE

+ Si-Cut.db - Find Some Shade /Highpointlowlife 2003
+ Sneak Thief feat. Lindsy J. - Cold Ways; Nitsch & Gleinser - Time Control / Lasergun 2003
+ Fisk Industries - The Isle Of Wight / Highpoint Lowlife 2003
+ Ben Clock - Glow; Apparat - Koax (Remixes); Paul Kalkbrenner - Steinbeisser; Tomas Anderson - The Rock Acid; Modeselektor - Ganes De Frau; Ellen Allien - Trash Scapes (Remixes); Mochipet - Dim Sum; TimTim - Atwater.Ca - Remixes / BPitch Control 2003
+ Peter Kowald/Floros Floridis/Ilias - Papadopoulos, Pyrichia, Ano Kato 1991
>> Pharoah Sanders & Maleem Mahmoud Ghania, The Trance of the Seven Colours / Axiom 1994
+ Audiolab / Lucky Kitchen 2003
+ Si-Cut.db vs. Full Swing - Reciprocess +/vs. Vol. 2 / Bip_Hop 2003
+ Lacrimosa - Echos, CD, 2003/ Nuclear Blast
+ Różni wykonawcy - Składanka Łemkowska, CD, 2003, Firma Fonograficzna Konador
+ Eight Frozen Modules - The Abduction Of Harry / Ortlorng Musork 2003
+ International Deejays Gigolos Vol. 7 / Gigolo 2003
+ Dan Bell - Blip, Blurp, Bleep - The Music Of Daniel Bell / Logistic Records 2003
+ Qriozum - Konstrukcje 01, CD, 2003 / własny sumpt
+ Nic Wielkiego - Świat Dotknięty, CD, 2003 / Dalmaphon
+ Superlongevity 3 / Perlon 2003
+ Plastikman - Closer / Nova Mute 2003
+ The Lasergun Compilation - Vol. 1 / Lasergun 2003
+ The No-Mads - No Hush Till Thrash, CD, 2003 / własny sumpt
+ Therion - Deggial, CD, 2000 / Nuclear Blast
+ Nightwish -Wishmaster, CD, 2000 /Spinefarm Records
+ Aquavoice - Dreamdesigner
+ Fym - Say No To Primate Research Labs! / Telegraph/Logistic Records 2004
+ Dave Clark - Devil`s Advocate / Skint/Sony 2003
+ Ill-Uminations / F4F 2CDR
+ Triosk Meets Jan Jelinek - 1 + 3 + 1 / Scape 2003

- - - - - - - - -

WYWIADY / RELACJE

+ Dimitri Fergadis
+ Savas Pascalidis