Klimek - "Milk And Honey", Kompakt 2004
www.kompakt-net.de

Pod swojsko brzmiącym pseudonimem Klimek ukrywa się nie kto inny, tylko sam Sebastian Meissner, artysta związany głównie z wytwórniami Achima Szepanskiego, dla których realizował swe projekty, takie jak Autopoesies czy Random Inc. Jego pierwsze kompozycje firmowane nowym szyldem pojawiły się na dwóch ostatnich kompilacjach "Pop Ambient", wydawanych co roku przez koloński Kompakt. Teraz otrzymujemy pełny album z premierowymi nagraniami naszego rodaka.

"Milk And Honey" zawiera dziewięć kompozycji, w których edytowane komputerowo dźwięki akustycznej i elektrycznej gitary spotykają się z minimalistyczną elektroniką. Meissner wyraźnie odwołuje się w swych utworach do filmowych soundtracków w rodzaju "Paris, Teksas" Ry Coodera czy "Deadman" Neila Younga - rozwibrowane brzmienia tworzą oniryczny klimat wędrówki przez zalaną słońcem pustynię. Klimat, jaki udaje się wytworzyć artyście, jest nadzwyczaj sugestywny: podczas przesłuchiwania płyty dosłownie czuć lejący się z nieba żar i smak piasku w ustach.

W obrębie poszczególnych nagrań Meissner urozmaica wykorzystywane brzmienia: w "Sand" dźwięki gitary są bardziej chropowate, niemal rockowe i tworzą psychodeliczny nastrój, w "Wind" - jest ich jakby mniej, przez co, ustępując pola statycznej elektronice, tworzą dodatkowa przestrzeń, a w "[sun]fall" - słychać jedynie pojedyncze ukłucia akustycznych tonów osadzone na zbasowanym tle. "Blood And Tears" przynosi mikroskopijne sample ludzkiego głosu, przeplatające się z drżącymi tonami gitary i modulowanym szumem o cechach oszczędnego podkładu rytmicznego. W finałowym "Back Against The Sea" akustyczne brzmienia zostają wtopione w miarowo pulsujące tło, zlewając się w jedną, odrealnioną całość. Na tle innych elektroakustycznych eksperymentów, "Milk And Honey" jawi się nadzwyczaj ciekawie - poraża i obezwładnia swym sugestywnym klimatem, zachwyca minimalizmem użytych środków oraz fascynuje kruchymi i nieuchwytnymi melodiami. To jedna z najbardziej udanych produkcji Sebastiana Meissnera.

PAWEŁ GZYL


<<< poprzednia recenzja następna recenzja >>>
 

RECENZJE

+ Neurosis & Jarboe - s/t
+ Henry Flynt - Raga Electric. Experimental Music 1963-1971
+ Peter Brotzmann/William Parker/Hamid Drake - Never Too Late But Always Too Early
+ Anton Fier - Dreamspeed/Blindlight 1992-1994
+ Jonas Hellborg - Good People in the Time of Evil
+ Aquavoice - Electronic Music
+ Pascal Schaefer - Dawn
+ Joseph Suchy - Calabi.Yau
+ Warenkorb #5
+ Wechsel Garland & World Standard - The Isle
+ Beltaine - Corpus Callorum
+ Vesna Simić - Jagnje Moje
+ Mess - Nowy Dom
+ TSA - Proceder
+ Sodom - One Night in Bangkok
+ Gen-DOS - Schizo i.d.
+ Mondo Generator - A Drug Problem That Never Existed
+ Origin - Informis Infinitas Inhumanitas
+ Pantha Du Prince - Diamond Daze
+ Oxia - 24 Heures
+ Minimalistic Sweden - Standard Klickmusik
+ Porn Sword Tobacco - Porn Sword Tobacco
>> Klimek - Milk And Honey
+ Advanced Public Listening 01
+ The Loop Orchestra - Not Overtly Orchestral
+ Mastodon - Remission
+ Le Charmante Rouge - Winzer; Ground/Lift - s/t; Song of Suspects - Amocco
+ Tabla Beat Science - Live in San Francisco at Stern Grove
+ Fennesz - Venice
+ Hauschka - Substantial
+ Headset - Space Settings
+ Human Error - Tajemnice ludzkiej dłoni
+ Faust Again - Seizing Our Souls
+ Daedelus - A Gent Agent
+ Daedelus - Meanwhile...
+ Cool, Calm And Collective
+ August Engkilde presents EPO - Electronic Panorama Orchestra
+ Erast - Goodair And Minimissing
+ Arovane - Lilies
+ Bizz Cicuits Play Intifada Offspring - Volume 1: Nishbar Li Ha'Zayin
+ Remote - Bugbear EP
+ Aquavoice - Electronic Music
+ AGF - Language Is The Most

- - - - - - - - -

WYWIADY / RELACJE

+ Nie jestem teoretykiem - rozmowa z Sebastianem Meissnerem