Porn Sword Tobacco - "Porn Sword Tobacco", City Centre Offices 2004
www.city-centre-offices.de
www.morrmusic.com

Ambient to chyba najpoważniejszy gatunek współczesnej muzyki popularnej. Czy można do tej formuły wprowadzić element humoru, nie sprowadzając go do poziomu prymitywnego wygłupu? Otóż można. Przekonuje o tym debiutancki album kwartetu Porn Sword Tobacco, w skład którego wchodzą czterej muzycy ze Szwecji: Henrik Jonsson, Tommy Wu Shu, Patrick i St:Redford. Zawartość ich debiutanckiego minialbumu to materiał zarejestrowany podczas sesji nagraniowej w jednym z najstarszych studiów nagraniowych usytuowanych na północy Szwecji, a będącym w rzeczywistości skansenem analogowej technologii.

Wbrew zasadom ambientowego kanonu każdy utwór na krążku nie trwa dłużej niż cztery minuty. Składają się nań maksymalnie zminimalizowane dźwięki: przeciągłe buczenie płynącego prądu, modulowany szum magnetofonowej taśmy, bziuczenie studyjnej aparatury. Podgłośnienie ich do granic możliwości sprawia, że nabierają one groteskowego, prawdziwie hiperrealistycznego charakteru ("Wife Beater", "Riot Control", "Jeff Bronx The Heavy Hitter"). Na ich tle pojawia się niespodziewanie ascetyczne brzdąkanie na fortepianie i gitarze, tworzące fragmentaryczne melodie z trudem przeciskające się przez szumiące tło ("Sad Blocks, Happy Pussys", "Evans Sundown Corporation", "Nah, He Vapourised", "Charlie Chaplin", "Don`t Quit Your Dayjob"). Wszystko to brzmi jakby muzycy dopiero uczyli się grać na swych instrumentach - i nie ma w tym cienia przesady: Jonsson z rozbrajającą szczerością przyznaje w wywiadach, że po raz pierwszy zasiadł za fortepianem właśnie podczas sesji Porn Sword Tobacco... Pod koniec płyty panowie wyraźnie się rozkręcają: w "Pinkys" pojawiają się organiczne klawisze przywołujące ducha wczesnego Pink Floyd, a w "Snake Cake Station" - księżcowa elektronika odwołująca się do kosmicznej psychodeli sprzed ćwierć wieku. Zestawienie całej tej dźwiękowej bombastyczności z minimalizmem użytych środków sprawia wrażenie ciętego dowcipu nie zniżającego się jednak do poziomu kpiny czy szyderstwa.

A skąd nazwa grupy? Oddajmy głos Jonssonowi: Jadąc do studia, trafiliśmy w środku leśnej głuszy na sklep, w którym można było kupić tylko kasety porno, broń, tytoń i pamiątki. Obsługiwała w nim krucha, niewinna dwudziestoletnia dziewuszka o imieniu Fanny. Kiedy nagrywaliśmy materiał na płytę nie mogłem przestać o niej myśleć. Dwa miesiące później przeczytałem w gazecie, że jakiś ćpun próbował obrabować Fanny. To sprawiło, że postanowiliśmy zadedykować jej naszą twórczość. W lecie Szwedzi wybierają się do wspomnianego studia, aby zarejestrować materiał na pełny album. Oj, będzie ubaw!

PAWEŁ GZYL


<<< poprzednia recenzja następna recenzja >>>
 

RECENZJE

+ Neurosis & Jarboe - s/t
+ Henry Flynt - Raga Electric. Experimental Music 1963-1971
+ Peter Brotzmann/William Parker/Hamid Drake - Never Too Late But Always Too Early
+ Anton Fier - Dreamspeed/Blindlight 1992-1994
+ Jonas Hellborg - Good People in the Time of Evil
+ Aquavoice - Electronic Music
+ Pascal Schaefer - Dawn
+ Joseph Suchy - Calabi.Yau
+ Warenkorb #5
+ Wechsel Garland & World Standard - The Isle
+ Beltaine - Corpus Callorum
+ Vesna Simić - Jagnje Moje
+ Mess - Nowy Dom
+ TSA - Proceder
+ Sodom - One Night in Bangkok
+ Gen-DOS - Schizo i.d.
+ Mondo Generator - A Drug Problem That Never Existed
+ Origin - Informis Infinitas Inhumanitas
+ Pantha Du Prince - Diamond Daze
+ Oxia - 24 Heures
+ Minimalistic Sweden - Standard Klickmusik
>> Porn Sword Tobacco - Porn Sword Tobacco
+ Klimek - Milk And Honey
+ Advanced Public Listening 01
+ The Loop Orchestra - Not Overtly Orchestral
+ Mastodon - Remission
+ Le Charmante Rouge - Winzer; Ground/Lift - s/t; Song of Suspects - Amocco
+ Tabla Beat Science - Live in San Francisco at Stern Grove
+ Fennesz - Venice
+ Hauschka - Substantial
+ Headset - Space Settings
+ Human Error - Tajemnice ludzkiej dłoni
+ Faust Again - Seizing Our Souls
+ Daedelus - A Gent Agent
+ Daedelus - Meanwhile...
+ Cool, Calm And Collective
+ August Engkilde presents EPO - Electronic Panorama Orchestra
+ Erast - Goodair And Minimissing
+ Arovane - Lilies
+ Bizz Cicuits Play Intifada Offspring - Volume 1: Nishbar Li Ha'Zayin
+ Remote - Bugbear EP
+ Aquavoice - Electronic Music
+ AGF - Language Is The Most

- - - - - - - - -

WYWIADY / RELACJE

+ Nie jestem teoretykiem - rozmowa z Sebastianem Meissnerem