!!! - "Louden Up Now", Warp/Touch And Go/Sonic 2004
www.warprecords.com
www.sonicrecords.pl

Właściwie to oni byli pierwsi. Już w 2000 r. nagrali dla Gold Standard Labs album bez tytułu, na którym trzepnęli dynamiczny punk funk z licznymi odwołaniami do nowej fali. Ponieważ postępowa krytyka nie była jeszcze przygotowana na taki obrót wypadków, siedmiu kolesi z Sacramento dostało takie cięgi, że z trudem się po nich pozbierali. Ziarno zostało jednak zasiane. Ni stąd ni zowąd zaczęły się pojawiać młode kapele wykorzystujące pomysł !!! - najpierw The Liars, potem The Rapture, jeszcze później Radio 4... I wtedy krytycy wreszcie się obudzili. Ale dla !!! była to już musztarda po obiedze - spóźnione laury spadły przede wszystkim na The Rapture. Kolesie z Sacramento wzięli się jednak w garść i wysmażyli drugi album, który w wyniku zaistniałej sytuacji traktowany jest jako właściwy debiut.

"Louden Up Now" to bardzo smakowity kąsek. Okazuje się, że estetyka punk funk, wymyślona pod koniec lat 70. przez Gang Of Four, The Pop Group i PIL, a potem ciekawie rozwijana przez ESG i Liquid Liquid, perfekcyjnie pasuje do naszych czasów. Muzycy z Sacramento grzmocą więc brudne akordy na swych gitarach, oplatają je mruczącymi liniami basu i osadzają to wszystko na transowej pulsacji łomoczącej perkusji. A że jest ich aż siedmiu - w poszczególnych utworach pojawia się mnóstwo dodatkowych dźwięków: a to saksofon, a to akustyczna gitara, a to hiphopowe skrecze, a to industrialna elektronika... Szczytowym osiągnięciem !!! jest wydany wcześniej na singlu "Me And Giuliani Down By The School Yard", dziewięciominutowy killer, w którym spotyka się to, co najlepsze w twórczości kapeli z Sacramento - surowy funk, brudne disco, energetyczny punk, gitarowy rave i jamajski dub. Prawdziwa rewelacja.

Panowie mają talent do pisania niezłych melodii, mieszania stylów, oryginalnych i bogatych aranżacji, a ich wokalista - Nic Offer - nie przypomina tak jednoznacznie żadnej z gwiazd nowej fali jak z The Rapture. I kto jest lepszy?

PAWEŁ GZYL

P.S. !!! czyta się jako dowolny potrójny dźwięk: PowPowPow, ChikChikChik lub UhUhUh. To też dobrze świadczy o kapeli - mają kolesie poczucie humoru.


  następna recenzja >>>
 

RECENZJE

+ IAHOB - Promo 2003
+ Bee and Flower - What's mine is yours
+ The End - Within Divida
+ Aleph - Senniki Norymberskie
+ S.E.T.I. & si_comm - Probe
+ Scorn - List of Takers
+ Stone Breath - The Long Lost Friend: a Patchwork
+ Unsane - LAMBHOUSE: The Collection: 1992 - 1998
+ Alan Watts & Friends - This Is It!
+ Angus MacLise - Astral Collapse
+ Danny Ben-Israel - Lost Kathmandu Sessions
+ Henry Flynt & the Insurrections - I Don't Wanna
+ Vesna - Posieried Zielienych Dorih
+ Pathology - Demo
+ Van & Borner - Miracles
+ Claud - Cloud
+ Zumba - O'Dia Doe
+ Beltaine - Kawalarze
+ The Dandy Warchols - Thirteen Tales from Urban Bohemia
+ Moonlight - Audio 136
+ Kapela Drewutnia - Hej, Wiśta
+ Two Lone Swordsmen - From The Double Gone Chapel
+ Marshall Watson - The Time Was Later Than He Expected
+ Smash TV - Queen Of Men - Remixes
+ Tomas Anderson - Bas
+ Housemeister - No.Games.No.Fun
+ Kaito - Soul Of Heart
+ Fenin - Sustain
+ Robag Wruhme - Wuzzelbud KK
+ Tamion Twelve Inch - Let's Suffer
+ Doctor Rockit - The Unnecessary History Of Doctor Rockit
+ Salz - The Remixes, Salz 2001
+ Sixtoo - Chewing On Glass And Other Miracles Cures
+ Maciej Staniecki - To co nieokreślone
+ Martini Bros - Love The Machines
+ GD Luxxe - Between Zero And Eternity
+ Dumb Unit - Public Works - Remixed by Jeremy P. Caulfield
+ Errorsmith - Near Disco Dawn
+ Goudron - Raw Voltage
+ Hitek By Meteosound
+ Klake - Małe światy
+ Daedelus - Of Snowdonia
+ Vladislav Delay - Demo(n) Tracks
+ Detroit Grand Pubahs - Galactic Ass Creatures From Uranus
+ Thomas Dolby - Forty - Live: Anniversary Album
+ Casino Vs Japan - Hitori + Kaiso
+ Ayro - Electroniclovefunk
>> !!! - Louden Up Now

- - - - - - - - -

WYWIADY / RELACJE

+ Mick Harris - Tornado z Birmingham
+ Redstar Budapest - profil wytwórni
+ Nie zasypujemy gruszek w popiele - wywiad z zespołem Antigama
+ Futurystyczne retro