Nie zasypujemy gruszek w popiele.

Warszawska grupa Antigama to zespół, który uprawia niezwykle ciężką i bezkompromisowa odmianę muzyki. Jedni widzą w ich twórczości grind – core, inni hard –core, jeszcze inni crust, punk a nawet noise. Dla mnie osobiście, muzyka tej czwórki, to doskonała muzyka współczesna wyrażona bardzo nieszablonowymi i ciężkimi kompozycjami. Muzyka pełna punkowej zadziorności, wszędobylskiego hałasu i w pełni nowoczesna. Antigama to grupa z pewnością zasługująca na uwagę tych wszystkich, którym nieobce są ostre i bezpardonowe dźwięki, naznaczone artystycznym rysem. O zespole, planach, II Wojnie Światowej i cukrze rozmawiam z gitarzystą Sebastianem Rokickim.


Gaz-et'a: Dlaczego Antigama ?

Sebastian Rokicki: Dlaczego Antigama ? No cóż, moglibyśmy nazwać nasz zespół inaczej, np. Zbigniew Wodecki, Zdzisława Sośnicka, Stan Borys albo Andrzej Rosiewicz, ale stwierdziliśmy, że Antigama znacznie lepiej brzmi !
Antigama to brutalny, połamany, kontrolowany chaos. Nie ma w nim miejsca na piękne melodie, ładne nutki i ckliwe gamy lub gamki. Poza tym, nasza postawa wobec wielu spraw jest totalnie "anty". Wobec tego nazwa idealnie pasuje tak do muzyki, jak i do naszych charakterów. Raczej trudnych. /śmiech – przyp. red./

Gaz-et'a: Czy mógłbyś pokrótce przedstawić grupę ?

Sebastian Rokicki: Jasne. Na bębnach Krzysiek Bentkowski – jeden z lepszych perkusistów, jakich słyszałem, mój przyjaciel i totalny wariat. Ma hopla na punkcie muzyki i jestem szczęśliwy mogąc z nim grać. Za wokale odpowiada Łukasz Myszkowski – wysoki, chudy i dziwny. Bardzo dobre gardło i świetny grafik. Obecnie czeka z niecierpliwością na swojego potomka, który mu się niebawem urodzi. Michał Pietrasik na basie – spokojny, skryty, zawsze miły i wesoły człowiek – jubiler. No i ja, czyli Sebastian Rokicki na gitarze. Co mógłbym o sobie powiedzieć?? Jestem czasem wredny i głupi /śmiech – przyp. red./ poza tym uwielbiam robić to, co robię, czyli tworzyć muzykę. Poza tym oglądać dobre kino, czytać dobre rzeczy, oczywiście brać narkotyki i cieszyć się życiem !!!

Gaz-et'a: Każdy z Was ma dość bujną muzyczną przeszłość. Słów kilka na ten temat ....

Sebastian Rokicki: Łukasz i Krzysiek grali przed laty w grupie Sparagmos. To i tak nie ma znaczenia biorąc pod uwagę fakt, że Antigama to kompletnie inny zespół, inna muzyka, inna postawa wobec życia etc. Na początku było to uciążliwe, kiedy ludzie pisali o Antigama jako o projekcie ludzi ze Sparagmos. To nieprawda. To ja założyłem ten zespół, i nie kierowałem się wcale tym żeby żerować na ich poprzednich osiągnięciach. Michał grał w Reinfection do czasu, kiedy zespół się rozpadł. Ja grałem w wielu kapelach: Garden Of Worm, Dissection, Different State, w projekcie z Wojtkiem Szymańskim /Kobong, Nyia, Neuma – przyp. red./ i kilku innych. Z różnymi ludźmi i w różnych składach.

Gaz-et'a: Czym zajmujecie się poza Antigamą ?

Sebastian Rokicki: Poza Antigama każdy ma na boku jakieś swoje sprawy. Ja aktualnie porzuciłem swoją pracę, która dość mocno mnie ograniczała. Nie dawała mi perspektyw na lepsze jutro i zupełnie nie pomagała w działalności zespołu. W chwili obecnej zajmuję się tylko muzyką i czasem jakimiś dorywczymi zajęciami. Michał parzy się wciąż gorącym srebrem, Łukasz ma odpowiedzialne stanowisko w znanej agencji reklamowej, a Krzysiek robi dokładnie to, co ja ! Wszyscy jakoś się trzymamy ! /śmiech – przyp. red./

Gaz-et'a: Jaki jest Wasz dorobek fonograficzny?

Sebastian Rokicki: Dosyć spory:
1. Sweet Little Single – Promo CD 2001
2. Intellect Made Us Blind CD 2002
3. Antigama / Jan Ag – Siekiera/Destination Death split CD 2003
4. Promo 2003 CD.
5. Antigama / Elysium split tape 2003
6. Open Wound / Antigama split CD 2004
7. Discomfort CD 2004

Oprócz tego ze swoja twórczością pojawiliśmy się na kilku kompilacjach takich jak:
1. Grind Manifesto Sampler 2001/2002/2003
2. Realm Of Grind 2003
3. Phanstasmata CD 2003
4. Unleashed The Fury CD 2003
5. Tribute To Godflesh 2CD 2003

Gaz-et'a: Czym jest dla Was grind?

Sebastian Rokicki: Grindcore jest po prostu kolejnym stylem brutalnej muzyki który przeszedł dość dużą transformacje od czasu wymyślenia tego pojęcia. Dla jednych grindcore to Repulsion, a dla innych The Kill. Ciężko jest to tak po prostu zdefiniować. Dla mnie osobiście grindcore jest muzyką, w której dość mocno mogę przekazać swoje uczucia - złość, gniew, afirmację życia, radość, nawet miłość. Wszyscy w Antigama myślą podobnie, dlatego wspólnie udaje nam się robić dobrą (naszym zdaniem) muzykę. Nasze cztery dość skomplikowane osobowości tworzą wspólnie dźwięki, z których rodzi się nasz "specyficzny grindcore". Staramy się być niekonwencjonalni w tym, co robimy, więc mamy odbiorców w dość różnych środowiskach – nie słuchają nas tylko grindcore'owcy. I całe szczęście !

Gaz-et'a: Jak przyjęto Wasz debiut "Intellect Made Us Blind" na świecie ?

Sebastian Rokicki: Szczerze mówiąc nie spodziewałem się tego, co się wydarzyło. Pojawiło się mnóstwo świetnych recenzji w wielu magazynach / webzine'ach z Polski i ze świata. Również wiele osób pisało do mnie osobiście i chwaliło ten album. Bardzo dobrze przyjęto nas szczególnie w USA, gdzie wydaliśmy naszą nową płytę "Discomfort". Generalnie uważam że byłoby jeszcze lepiej, gdyby płyta miała lepszą dystrybucję tu w kraju jak i za granicą. Ale i tak bardzo się cieszę ! To było dużo więcej niż oczekiwałem. Dzięki "Intellect..." wielu ludzi usłyszało o takim zespole jak Antigama z Polski, a my dzięki temu mamy teraz o wiele lepszą sytuacje jako kapela z kilkoma wydawnictwami na koncie. Poznaliśmy wielu ciekawych ludzi, którzy w nas wierzą i wciąż nam pomagają. Wiele dobrych rzeczy zdarzyło się od tamtego czasu, nasza muzyka też uległa dość sporym przeobrażeniom - nie mamy powodów do narzekań !

Gaz-et'a: Jak doszło do współpracy z Janem AG. /Agathocles/ przy splicie z koverami Siekiery ?

Sebastian Rokicki: Korespondencyjnie. Zaproponowałem Janowi udział na tej płycie, a on jako stary fan Siekiery zgodził się bez wahania ! Szkoda tylko, że nie zdążył zrobić własnych wersji. Ale i tak się cieszę mogąc pochwalić się owym wydawnictwem dzielonym wspólnie z tym człowiekiem. Poznało nas dzięki niemu trochę więcej ludzi z Polski. Zawsze chciałem zrobić covery Siekiery i wreszcie się to udało. A Tomek Ryłko z dywizją KOT pojawił się w odpowiednim momencie...

Gaz-et'a: Dlaczego zarejestrowaliście tylko 5 kawałków hard - corowej Siekiery?

Sebastian Rokicki: Był taki pomysł żeby zrobić dużo więcej z ich repertuaru. Dobrze, że się tak jednak nie stało. Myślę, że te 5 numerów w zupełności wystarczy i udowadnia, że odrobiliśmy lekcję ! W przeciwnym razie bylibyśmy jakimś coverbandem Siekiera, a to już byłoby niezdrowe...
Jesteśmy bardzo zadowoleni z faktu wydania tej pozycji, ponieważ przed nami nie zrobił tego nikt. Jednak nie powtórzylibyśmy drugi raz tej samej akcji. Życie płynie dalej, a my robimy swoje piosenki.

Gaz-et'a: Z tego co wiem, jesteś zaangażowany w kilka innych projektów, jakich ?

Sebastian Rokicki: Łeb Prosiaka – obsceniczny, głupi i hałaśliwy zespół, w który zaangażowani są wszyscy z Antigama. Gramy brutalnego crust punka mieszanego z heavy metalem (śmiech – przyp. red.). Mamy przeraźliwie głupie teksty, przebieramy się na scenie i robimy ciekawy show! Polecam! Oprócz tego Herman Rarebell – projekt połowy składu Antigama z połową warmińskiego Third Degree – brutalny, bezlitosny, krzykliwy, opętańczy grindcore. Jesteśmy zaangażowani dość mocno w ten zespół i mamy już nagrany materiał na przyszły 3-way split CD z Antigama i Third Degree dla Selfmadegod Records. Premiera już w lipcu! A całkiem niedawno dostałem propozycję zrobienia jakiegoś ekstremalnego projektu z byłym basistą Antigama. To będzie bardzo dziwna i pokręcona muzyka. Pierwsze nagrania, w czerwcu.

Gaz-et'a: Jak postrzegasz scenę muzyki ostrej i bezkompromisowej w Polsce? Kto Twoim zdaniem zasługuje na uwagę?

Sebastian Rokicki: Powiem szczerze, ja prawie w ogóle nie słucham ekstremalnej muzyki ! I nie mam zbyt dużego rozeznania w krajowym światku. Ale spokojnie mogę powiedzieć, jakich mam faworytów na krajowej scenie: Third Degree, Pignation, Nyia, Rzeznia, Damnable, Toxic Bonkers, Neuropathia. To są pierwsze nazwy zespołów, które przychodzą mi do głowy. Są to grupy kreatywne, cały czas pracujące nad swoim rozwojem i dzięki temu zasługują na wiekszą uwagę. Oficjalną scenę pomijam, bo mnie w ogóle nie interesuje. Jeśli chodzi o wytwórnie / dystrybucję to Selfmadegod Records / Violence Magazine jest na pierwszym miejscu !

Gaz-et'a: To samo pytanie z tym, ze dotyczące sceny ogólnoświatowej. Kto zwrócił Twoją uwagę ostatnio swoją twórczością?

Goblin, Lords Of Acid, Grace Jones, Melt Banana, Napalm Death, Ministry, Pig Destroyer, Catheter, Johnny Cash, Nine Inch Nails, Agoraphobic Nosebleed, John Zorn, Mick Harris, Cephalic Carnage, Noisear, Coil, The Kill – to wykonawcy których słucham ostatnio. To się zmienia jak w kalejdoskopie. Jutro podałbym Ci zupełnie inną listę...

Gaz-et'a: Czy dotarły już do Ciebie pierwsze opinie dotyczące "Discomfort"?

Sebastian Rokicki: Tak ! I jestem totalnie zaskoczony ! Dopiero miesiąc po wydaniu tego krążka a gdzieś tam napisano o nas, że jesteśmy jednym z najbardziej niedocenionych zespołów underground na świecie. Czy to wystarczająca opinia ? Dostałem sygnał od naszego wydawcy, Extremist Records, że pierwszy nakład naszej płyty niebawem się skończy, a promocja tak naprawdę dopiero się zaczyna ! Już w tym momencie jestem Ci w stanie powiedzieć, że odzew na "Discomfort" jest 100% większy niż przy "Intellect..."

Gaz-et'a: Czy lubisz czuć dyskomfort ?

Sebastian Rokicki: Nieeeeeeeeee.... A kto lubi ! /śmiech – przyp. red./

Gaz-et'a: Co ostatnio Cię zaskoczyło?

Sebastian Rokicki: Dużo rzeczy, sytuacji, zdarzeń mnie zaskakuje prawie codziennie. Na przykład wczoraj oglądałem niesamowity dokument pod tytułem "Wojna w kolorze", pierwszy raz w historii pokazano oryginalne ujęcia zrobione przez kronikarzy wojennych całkowicie w kolorze!!! Oglądając zdjęcia dokumentalne z okresu II wojny światowej wiedziałem o tym, że to, co widzę jest straszne, ale zawsze było to jakiś odległe, archaiczne. Nie pasowało do moich czasów i wojen, które znam z historii współczesnej. Natomiast tutaj zdjęcia były doskonałej jakości. Tak, jak by były zrobione wczoraj. Wojna, Hitler, okrucieństwo, tragedia, rozpacz. Z drugiej zaś strony, radość, miłość, walka o przetrwanie, determinacja, walka o wolność jeszcze nigdy nie były tak blisko przy mnie jak podczas oglądana tego filmu. Niesamowity dokument z wieloma szokującymi zdjęciami i wspomnieniami ludzi, którzy byli po różnych stronach barykady. Polecam wszystkim, którzy interesują się historią. Poza tym moi najbliżsi mnie zaskakują, koledzy z zespołu mnie zaskakują, kobiety mnie zaskakują, reakcje ludzi na moja sztukę mnie zaskakują. Pogoda tez mnie zaskakuje /śmiech – przyp. red./

Gaz-et'a: Twoja opinia dotycząca wejścia Polski do UE. Będzie łatwiej, czy tez będziemy drożej płacić za cukier ?

Sebastian Rokicki: Cieszy mnie to, że ludzie trochę inaczej będą postrzegać Polaków, bo przez te wszystkie lata wyrobiliśmy sobie odpowiednia markę na świecie. Głupie pytania na granicy się skończą, chodzenie do urzędu celnego po płyty też się na szczęście się skończy. A cukier ?? No cóż, nie używam, więc nie dbam o to ! Ale jedno jest pewne: na pewno będzie łatwiej ! Wierzę w to.

Gaz-et'a: Najbliższe plany zespołu ?

Sebastian Rokicki: Nie zasypujemy gruszek w popiele. Na początku czerwca wchodzimy do studia nagrać 5 zupełnie nowych numerów na 3-way split CD z Third Degree i Herman Rarebell – nie mogę się doczekać zarejestrowania tego materiału – moim skromnym zdaniem powala ! Znowu nagrywamy z Szymonem Czechem, z człowiekiem, z którym zrobiliśmy "Discomfort", więc jestem spokojny o produkcję tych nowych piosenek. W czerwcu powinien też ukazać się wreszcie długo zapowiadany split CD z japońskim Deranged Insane dla Mortville Records z USA. To, co zrobiliśmy na "East Clintwood", bo tak nazywa się nasza część na tej płycie na pewno zaskoczy wiele osób! Jest tam nasz najbardziej wykręcony i eksperymentalny materiał, jaki kiedykolwiek zrobiliśmy. Mnóstwo chorej elektroniki mieszanej z naszymi piosenkami, samplami, dronami, trzaskami, sprzężeniami, naprawdę dziwna muzyka! Płyta będzie dostępna w kraju dzięki mnie i Selfmadegod distro. Dostałem też informację, że w Indonezji ukazuje się 4-way split tape Antigama / System Error / Tersanjung 13 / Total Fucking Destruction. Ten sam materiał ukaże się też w wersji CD w Malezji. W lipcu zostaliśmy zaproszeni na Obscene Extreme Festival do Czech. W tym roku jest tam bardzo mocny skład i liczę, że zwrócimy uwagę wielu ludzi swoja twórczością. Będziemy przy tym doskonale się bawić ! We wrześniu robimy kolejną wycieczkę do Czech na trochę dłużej, organizacją trasy zajmuje się Karol z Selfmadegod Records i mam nadzieję, że wszystko się uda. Dalej pewnie "Grind Manifesto Tour", jak co roku organizowany przez nas. Będzie to będzie już 4 edycja tej imprezy. A później zobaczymy. Planów jest mnóstwo i trzeba znaleźć czas na ich realizację.

Gaz-et'a: Cóż, w takim razie, życzę powodzenia i trzymam kciuki za wszystkie plany.

Sebastian Rokicki: Dzięki za wywiad i twoja pomoc Daniel ! Szukajcie "Discomfort"!

Rozmawiał: Daniel Naborowski


 

RECENZJE

+ IAHOB - Promo 2003
+ Bee and Flower - What's mine is yours
+ The End - Within Divida
+ Aleph - Senniki Norymberskie
+ S.E.T.I. & si_comm - Probe
+ Scorn - List of Takers
+ Stone Breath - The Long Lost Friend: a Patchwork
+ Unsane - LAMBHOUSE: The Collection: 1992 - 1998
+ Alan Watts & Friends - This Is It!
+ Angus MacLise - Astral Collapse
+ Danny Ben-Israel - Lost Kathmandu Sessions
+ Henry Flynt & the Insurrections - I Don't Wanna
+ Vesna - Posieried Zielienych Dorih
+ Pathology - Demo
+ Van & Borner - Miracles
+ Claud - Cloud
+ Zumba - O'Dia Doe
+ Beltaine - Kawalarze
+ The Dandy Warchols - Thirteen Tales from Urban Bohemia
+ Moonlight - Audio 136
+ Kapela Drewutnia - Hej, Wiśta
+ Two Lone Swordsmen - From The Double Gone Chapel
+ Marshall Watson - The Time Was Later Than He Expected
+ Smash TV - Queen Of Men - Remixes
+ Tomas Anderson - Bas
+ Housemeister - No.Games.No.Fun
+ Kaito - Soul Of Heart
+ Fenin - Sustain
+ Robag Wruhme - Wuzzelbud KK
+ Tamion Twelve Inch - Let's Suffer
+ Doctor Rockit - The Unnecessary History Of Doctor Rockit
+ Salz - The Remixes, Salz 2001
+ Sixtoo - Chewing On Glass And Other Miracles Cures
+ Maciej Staniecki - To co nieokreślone
+ Martini Bros - Love The Machines
+ GD Luxxe - Between Zero And Eternity
+ Dumb Unit - Public Works - Remixed by Jeremy P. Caulfield
+ Errorsmith - Near Disco Dawn
+ Goudron - Raw Voltage
+ Hitek By Meteosound
+ Klake - Małe światy
+ Daedelus - Of Snowdonia
+ Vladislav Delay - Demo(n) Tracks
+ Detroit Grand Pubahs - Galactic Ass Creatures From Uranus
+ Thomas Dolby - Forty - Live: Anniversary Album
+ Casino Vs Japan - Hitori + Kaiso
+ Ayro - Electroniclovefunk
+ !!! - Louden Up Now

- - - - - - - - -

WYWIADY / RELACJE

+ Mick Harris - Tornado z Birmingham
+ Redstar Budapest - profil wytwórni
+ Nie zasypujemy gruszek w popiele - wywiad z zespołem Antigama
+ Futurystyczne retro