Benny Blanko - "8 Ft. In The Air", Playhouse 2004
www.ongaku.de
www.neuton.de

Kolejny raz szefowie niemieckiej wytwórni Playhouse podkradają Brytyjczykom utalentowanego wykonawcę. Najpierw wyhaczyli rewelacyjny zespół Spektrum, a teraz londyńskiego producenta Benny Blanko. Koleś zasłynął singlowymi hitami wydawanymi przez swą niewielką oficynę Homestyle. Kiedy takie kawałki, jak "Keep Bouncing" czy "Put Your Hands" zaczęły królować w europejskich klubach, Ata, właściciel Playhouse'u zaproponował angielskiemu producentowi nagranie pełnego albumu. I oto jest - "8 Ft. In The Air".

Muzyka Benny Blanko sięga korzeniami do późnych lat 80., kiedy to nowojorscy producenci pod wodzą Bobby Kondersa mieszali w swych produkcjach elementy rodzącego się dopiero house'u z mającym znacznie bogatszą tradycję hip hopem, dubem i funkiem. To samo zjawisko obserwujemy na albumie brytyjskiego artysty. Większość nagrań na "8 Ft. In The Air" to surowy funky house o charakterystycznym, lekko zaszumionym winylowymi trzaskami i pogłębionym dubowymi efektami brzmieniu. W takich utworach, jak "Bubbles", "Put Your Hands", "Beatdown On Electric Ave." i "Don't Wake Me" prym wiedzie mocny, wprowadzający taneczną pulsację i ale niosący melodię bas. Do niego dochodzą ciepłe i oszczędne partie syntezatorów oraz zgrabnie powycinane i powklejane sample ze starych płyt, wprowadzające w konstrukcję poszczególnych nagrań takie elementy, jak dźwięk elektrycznej gitary czy archaicznych organów. W dwóch kawałkach Blanko nawet śpiewa - to "Beautiful" i "Kharmelion" - które zbliżają się dzięki temu do kanonu chicagowskiego vocal house'u czerpiącemu inspirację z tradycyjnego soulu czy nawet gospel. No i hip hop: "We Can Fly", "Listen", "New Baby (Edit)", "8 Ft. In The Air" i "Ben's Lament". Są wolne, połamane bity, gąszcz wokalnych i instrumentalnych sampli, przestrzenna aranżacja. Ostatni z wymienionych kawałków przypomina filmowe produkcje Davida Holmesa - ma ten sam soundtrackowy klimat, idealnie pasujący do wystylizowanych na "czarne kino" gangsterskich pastiszy Stevena Soderbergha.

Muzyka Blanko płynie szerokim strumieniem, raz porywając do tańca, a kiedy indziej kołysząc do snu. Perfekcyjny podkład muzyczny dla tegorocznego lata.

PAWEŁ GZYL


<<< poprzednia recenzja następna recenzja >>>
 

RECENZJE

+ Henry Jacobs - Radio Programme, No. 1
+ Muslimgauze - Jebel Tariq
+ Henry Flynt - Graduation and Other New Country and Blues Music
+ Dörner/Fuhler/Noetinger - Moov Spot
+ Macio Moretti/Paul Wirkus - Na baterie
+ Busso De La Lune - Around Borderline
+ Melchior Productions - The Meaning
+ The Vein - The Fragile Surfaces
+ Ot-Vinta Dryhtyndymba
+ Hajdamaky Bohusław
+ Różni Wykonawcy Russen Soul
+ Różni Wykonawcy The Rough Guide to the Music of China
+ Huong Thanh Mangustao
+ Styrax Records Presents Various Artists
+ Amon Tobin - Solid Steel: Recorded Live
+ Andy Vaz - Live In Tokyo
+ Repeat Orchestra - The Orginal Dimension
+ Rhythm King And Her Friends - I Am Disco
+ Anthony Rother - Popkiller
+ Sex In Dallas - Around The War
+ Leichtmetall - s/t
+ Robert Lippok - Falling Into Komeit
+ B.Fleischmann & Herbert Weixelbaum Presents: Duo 505 - Late
+ Erotic Moments In House Vol. 3
+ Mike Fellow - Limited Storyline Guest
+ Christopher Just - Jeans & Electronic
>> Benny Blanko - 8 Ft. In The Air
+ Rene Breitbarth - With A Little Luck
+ Chica Disco Vol. 2
+ Convergence Club - Brothers In Harmony Vol. 1 / Brothers In Harmony Vol. 2
+ Corker/Conboy - Six For Fire

- - - - - - - - -

WYWIADY / RELACJE

+ Ogień i pasja - wywiad z Mickiem Harrisem
+ W cieniu gotyckiej katedry - profil wytwórni Kompakt