Jason Kahn - "Miramar", SIRR.ecords 2004

Rewelacyjna płyta. Wydaje mi się, że te dwa słowa właściwie wystarczyłyby za całą recenzję, ale pomimo tego, iż dość trudno przychodzi mi ją opisać, postaram się dodać jeszcze kilka zdań.

Kahn stworzył pięć, z jednym wyjątkiem kilkunastominutowych, utworów, które wymagają wielokrotnego, uważnego przesłuchania. Z pozoru, te statyczne kompozycje zdają się tylko "być" (może lepszym terminem byłoby: "trwać"), jednak odpowiedni poziom dźwięku pozwala nie tylko usłyszeć wszystkie niuanse, lecz umożliwia fizyczne odczucie mocy wibrującego dźwięku, powoli wypełniającego pomieszczenie, zaś przemieszczanie się po nim pozwala odkrywać różne oblicza tych nagrań. Słuchane z różnych miejsc brzmią one inaczej, wydobyte zostają inne detale, poszczególne utwory przybierają inne oblicza. Taki był zamysł autora i trzeba przyznać, że powiódł się on w całej rozciągłości. Nagrań dokonano na żywo, w dość dużym i, co najważniejsze, wysokim pomieszczeniu. Do ich realizacji Jason Kahn użył ośmiu mikrofonów, analogowego syntezatora oraz instrumentów perkusyjnych. Syntezator wytwarzał falę sinusoidalną oraz przetwarzał brzmienie instrumentów perkusyjnych, bowiem jeden z mikrofonów rejestrujących ich dźwięk, kierował go do syntezatora, skąd wychodził on zmieniony nie do poznania. Kahn obsługując mikser decydował o tym, co i w jakim natężeniu oraz z jaką częstotliwością wydobywało się z dwóch umieszczonych w studio głośników. Następnie te dźwięki były rejestrowane przez pozostałe rozmieszczone w różnych miejscach mikrofony. Warto podkreślić, że ich zadaniem było rejestrowanie innych częstotliwości, zaś ich rozmieszczenie sprawiło, że zapisywały one dźwięk, który odbijając się od ścian, podłogi i sufitu oraz znajdujących się we wnętrzu przedmiotów podlegał WPŁYWOWI pomieszczenia. W ten sposób stało się ono trzecim instrumentem, co zresztą zostało uwzględnione w opisie instrumentarium.

Tyle opisu, najważniejszy jest rezultat, a ten, moim zdaniem, jest znakomity, chociaż jestem w stanie zrozumieć, że ktoś po wysłuchaniu tej płyty stwierdzi, że właściwie nic się tu nie dzieje. Nie namawiam więc do zakupu "Miramar", ale sądzę, że zwolennicy wszelkich minimalizmów, dronów, etc. nie zawiodą się.

TK


<<< poprzednia recenzja następna recenzja >>>
 

RECENZJE

+ Kapital Band 1 - 2CD
+ trio x 3 - New Jazz Meeting: Baden-Baden 2002
>> Jason Kahn - Miramar
+ Keith Rowe/Christian Fennesz - Live AA The Lu
+ Emergency! - Loveman Prays For Psychical Sing
+ Muslimgauze - Azzazin
+ Keiji Haino - Black Blues [version acoustique]
+ Gamelan Son of Lion - The Complete Gamelan in the New World
+ Tied and Tickled Trio - Observing System
+ Basic Channel - Tak To Jest Z Pewnością Basic Channel
+ Orkiestra św. Mikołaja - Jeden koncert
+ Brak, Kontrola W., Moskwa, The Corpse - Poroniona Generacja
+ Nomeansno - The People's Choice
+ Mira Calix - Skimskitta
+ Ken Vandermark's Sound In Action Trio - Design In Time / Paal Nilssen-Love and Ken Vandermark - Dual Pleasure
+ Squarepusher - Ultravisitor
+ Larvae - Fashion Victim
+ V/A Bucolique VOL01
+ Trio Resistances (Tocanne, Martin, Keller) - Global Songs
+ FLÖSSIN - Lead Singer
+ Secret Mommy - Hawaii 5.0
+ MULTIPLEX - With Hands + Feet
+ Le Charmant Rouge - Post No Bill
+ Jimi Tenor - Beyond The Stars, Kitty Yo
+ Sláinte! - Space Edition
+ Signal to Noise Ratio - demo II
+ Shire - Shire
+ Różni Wykonawcy - Rock Atak Round 1
+ Obscure - Antichristian Crusade
+ My Friends And I
+ Sweet Slave - Rotten
+ Remote Spaces - Silos
+ Sneak-Thief Vs. Polygamy Boys - Live In Berlin
+ Monosound - We
+ Beneath The Surface
+ Neo.Pop 04
+ Savas Pascalidis - Evolution
+ Pigeon Funk
+ Kompakt 100
+ Ellen Allien - My Parade
+ The Customers - Furious
+ J.Frede Vs. Scanner - Diary
+ The Go Find - Miami
+ Kiki - Run With Me

- - - - - - - - -

WYWIADY / RELACJE

+ Elektronika z innej bajki - Morr Music