Edward Ka-Spel - "Lyvv China Doll"
www.staalplaat.com

Muzyka na tym albumie Ka-Spela jest podobno zapisem jego "live-performances", odbywających się w domowo-studyjnym zaciszu...które miały przyjemność ukazać się na limitowanej uprzednio kasecie. Teraz są (nie wiem czy jeszcze) do dostania na wznowieniu cdowym. Nagrania pochodzą z lat 80tych i 90tych. Jeśli to prawda że utwory są zapisem live improwizacji (a słuchając muzyki można momentami odnieść takie wrażenie) to tylko po raz kolejny dowodzi geniuszu lidera Legendary Pink Dots. Pomysłów na tej płycie starczyło by z powodzeniem na wypełnienie przynajmniej paru oddzielnych albumów. Takiego bogactwa różnych inspiracji Ka-Spel chyba nie zgromdził jeszcze na żadnej swojej płycie. Wynikać może to stąd, że utwory pochodzą z różnych lat i były nagrywane w różnym czasie. Od niesamowitych złowrogich walczyków, po czysto mechaniczne niemal noiseowe, elektroniczne eksperymenty, przez prawie 60 minut w 21 utworów. Moim zdaniem na tej płycie, znajduje się zapis jednych z najlepszych momentów z solowej twórczości Ka-Spela. Psychodeliczny rock, pełen zadziwiających pomysłów mogących się pojawić tylko w nie do końca normalnej głowie szalonego artysty, przepełniony kontrastami, naznaczony industrialnym piętnem, przesiąknięty czarnym, ekscentrycznym humorem pana Edwarda przenosi nas w nieco schizofreniczny, surrealistyczny kolorowy bajkowy świat, świat nierealny, ale jakże kuszący i zadziwiający. A z każdego jego zakamarka wyziera grymas. Grymas twarzy pana E., twarzy wykrzywionej w krzywym zwierciadle. Chyba jest to zarazem najbardziej "industrialna" płyta Ka-Spela (choć zaznaczam że nie znam całej Jego twórczości), szkoda bo industrialne Jego mości wcielenie, wypada bardzo interesująco. Niedziwne że ten album wydał właśnie Staalplaat. Staalplaat to jednak potęga jest i basta! Edward Ka-Spel to Jimi Tenor awangardowego rocka. Poza tym na myśl nasunęły mi się skojarzenia jeszcze z odpowiednio: Holgerem Czukayem, Zinklem i Władysławem Komendarkiem. Choć proszę nie brać tych skojarzeń nazbyt dosłownie. Jednym słowem - rewelacja! NAJWYŻSZA REKOMENDACJA!!!

sebastian


<<< poprzednia recenzja następna recenzja >>>
 

RECENZJE

+ Helvetikone 12'' / Bogger 12''
+ Jude - Combat Exhaustion
+ Peter Brötzmann Chicago Tentet - Signs
+ Jono El Grande - Fevergreens
+ ZeTor - Follow Me
+ Namlook - VII - Subharmonic Interference
+ Subgenius - Orange
+ Speicher 2
+ State River Widening - Cottonhead
+ Styrofoam - Nothing's Lost
+ Le Tigre - This Island
+ Toog - Lou Etendue
+ Triola - Im Funftonraum
+ Languis - The Four Walls
+ Marz - Wir Sind Hier
+ Mysterymen - Everything But An Answer
+ Noel - Wrong Places
+ Poto And Cabengo
+ Silicon Soul - Who Needs Sleep Tonight - Remixes
+ Ana Da Silva - The Lighthouse
+ Electronicat - Dans Le Bois
+ Frivolous - Somewhere In The Suburbs
+ German Broadcasters - Activate
+ Everything Is Green
+ I'm Not A Gun - Our Lives On Wednesdays
+ Illectric - Paranoia
+ Benjamin Brunn - Koenig Und Drache
+ Calamalka - Shredders Dub
+ Camping - Suburban Shore
+ David Carretta - Kill Your Radio
+ The Dirty Criminals - Organized Confuzion
+ Dat Politics - Go Pets Go
+ Ken Vandermark / Brian Dibblee - Duets
+ Spring Heel Jack - Live
+ Fifth Sun Sout El Leil
+ Światogor Pan Połaci Ziem pomorskich
+ Vader The Beast
+ Krzysia Górniak Ultra
+ Iwan Kupała Łućszije Piesni 96-03
+ Catherine Irwin - Cut yourself a switch
+ Amir Baghiri - Ghazal
+ Ghost - Hypnotic Underworld
+ Gong - Acid Motherhood
+ Evan Parker / Barry Guy / Lawrence Casserley - Dividuality
>> Edward Ka-Spel - Lyvv China Doll
+ David Parsons - Shaman