Toog - "Lou Etendue", Karaoke Kalk 2004
www.karaokekalk.de

Kiedy Guillaume Apollinare przybył w 1914 r. do Nicei, aby zaciągnąć się do wojska i wyruszyć na front I wojny światowej, poznał w porcie piękną kobietę o imieniu Lou. Krótkie spotkanie wystarczyło, aby zafascynowany urodą i czarem Francuzki, poeta poświęcił jej jeden ze swoich utworów - "Poems For Lou". Kiedy we wrześniu 2001 r. 38-letni obecnie kompozytor i muzyk z Miluzy, ukrywający się pod pseudonimem Toog, dotarł na paryskie lotnisko Orly, zmuszony był zrezygnować ze swej podróży do Nowego Jorku, ponieważ atak terrorystyczny na WTC sprawił, iż odwołano wszystkie loty do USA. Pozostając kilka dni w Paryżu, poznał włoską aktorkę i reżyserkę Asię Argento, znaną zarówno z awangardowych produkcji kina niezależnego, jak i wysokobudżetowych filmów kina akcji. Toog, zafascynowany osobowością dziewczyny, niczym niegdyś Apollinaire, postanowił poświęcić jej jedno ze swych dzieł. W ten sposób, we współpracy z 24-letnim francuskim producentem - Digikim - zrealizował materiał, który trafił na album "Lou Etendue", opublikowany właśnie przez Karaoke Kalk.

Przepiękna to płyta - zmysłowa, tajemnicza, osobista. Głównym motywem, przewijającym się niemal przez wszystkie nagrania, jest dźwięk fortepianu. Płynące zeń klasyczne dźwięki zestawiane są z syntezatorowymi pasażami i mechanicznym bitem ("Boite A Musique"), chrzęszcząco-trzeszczącymi loopami ("A Son Cou") i misterną elektroniką tła ("Les 9 Portes"). Sporo tu dźwięków otoczenia - szeptów, westchnień, głosów, ulicznego zgiełku. Czasem sąsiadują one z ludzkim głosem i akustycznymi instrumentem ("Pour Tous Le Temps"), a kiedy indziej z syntezatorowymi pasażami ("Boite A Musique"). W niektórych utworach Toog recytuje swoje wiersze ("Terroriste"), a w innych - po prostu śpiewa ("Les Belles Endormais"). Największe wrażenie robią jednak dwa utwory z udziałem Asi Argento - mroczny "Ugly Ducklings" i finałowy "Side Love Project". Jest w tej muzyce coś, co znamy z najlepszych nagrań Tuxedomoon - daleki od pretensji i patosu poetycki nimb - ale też kobieca zmysłowość i męskie oddanie, głęboki smutek i nostalgia. Tak brzmi pieśń próbująca uchwycić nieuchwytne.

PAWEŁ GZYL


<<< poprzednia recenzja następna recenzja >>>
 

RECENZJE

+ Helvetikone 12'' / Bogger 12''
+ Jude - Combat Exhaustion
+ Peter Brötzmann Chicago Tentet - Signs
+ Jono El Grande - Fevergreens
+ ZeTor - Follow Me
+ Namlook - VII - Subharmonic Interference
+ Subgenius - Orange
+ Speicher 2
+ State River Widening - Cottonhead
+ Styrofoam - Nothing's Lost
+ Le Tigre - This Island
>> Toog - Lou Etendue
+ Triola - Im Funftonraum
+ Languis - The Four Walls
+ Marz - Wir Sind Hier
+ Mysterymen - Everything But An Answer
+ Noel - Wrong Places
+ Poto And Cabengo
+ Silicon Soul - Who Needs Sleep Tonight - Remixes
+ Ana Da Silva - The Lighthouse
+ Electronicat - Dans Le Bois
+ Frivolous - Somewhere In The Suburbs
+ German Broadcasters - Activate
+ Everything Is Green
+ I'm Not A Gun - Our Lives On Wednesdays
+ Illectric - Paranoia
+ Benjamin Brunn - Koenig Und Drache
+ Calamalka - Shredders Dub
+ Camping - Suburban Shore
+ David Carretta - Kill Your Radio
+ The Dirty Criminals - Organized Confuzion
+ Dat Politics - Go Pets Go
+ Ken Vandermark / Brian Dibblee - Duets
+ Spring Heel Jack - Live
+ Fifth Sun Sout El Leil
+ Światogor Pan Połaci Ziem pomorskich
+ Vader The Beast
+ Krzysia Górniak Ultra
+ Iwan Kupała Łućszije Piesni 96-03
+ Catherine Irwin - Cut yourself a switch
+ Amir Baghiri - Ghazal
+ Ghost - Hypnotic Underworld
+ Gong - Acid Motherhood
+ Evan Parker / Barry Guy / Lawrence Casserley - Dividuality
+ Edward Ka-Spel - Lyvv China Doll
+ David Parsons - Shaman