Tangerine Dream - "Dream Mixes III"

Tangerine Dream to jeden z gigantów muzyki elektronicznej. Skład tego zespołu wielokrotnie się zmieniał i jego muzyka też. Do tego stopnia, że po odejściu Chrisa Franke późniejsza twórczość tej grupy jest mi w zasadzie obojętna. Sięgam czasami po nowe produkcje w nadziei, że pojawi się jakiś porywający (i obszerny) kawałek jak bywało onegdaj., ale w większości kończy się to kolejnymi rozczarowaniami. W przypadku płytki wymienionej w tytule było podobnie (choć nie do końca). Na płytce znajdziemy dziewięć utworów. Różne echa są w nich przywoływane. Usłyszymy więc pogłosy "Monolight" w "Stereolight", dźwięki "Diamond Diary" w "Diamond & Dust" i spokojne tony "White Eagle" w "Girl on the Stairs" (chyba najlepszy utwór na płycie) jak i też trochę świeższych kawałków, których jednak konkretnie nie kojarzę z powodów wyłuszczonych wcześniej. Kompozycje nie są zbyt długie. Może to i dobrze. W większości z nich rozbudowana sekcja rytmiczna może być na dłuższą metę męcząca. Właśnie ta wszechobecna dynamika (czasami zupełnie niepotrzebna) jest w jakimś stopniu mankamentem krążka (przykładem wręcz okropny, przynajmniej dla mnie, "The Spirit of the Czar" z wykorzystaniem muzyki z "Poland"), a zarazem jego zaletą. Jest to swego rodzaju rozdwojenie, które w przypadku tego akurat zespołu uważam za niepożądane. Uczucia więc mam mieszane, bo z jednej strony przyznaję, że krążka dobrze się słucha (szczególnie podczas podróży, dowolnym środkiem lokomocji), z drugiej nie odpowiada mi jego natarczywa i robiona pod publiczkę "przebojowa rytmiczność". Wnioski ? "Dream Mixes III" nie jest oczywiście tym, czego oczekiwałbym po TD. Biorąc jednak pod uwagę rolę muzyki w dzisiejszej chałturzastej "przebojowej dobie", płytka wydaje się być próbą przemycenia w popularnej (czyt. przyswajalnej przez masy) formie starych ambitnych brzmień. Czy to członkom (rodzinnego już) zespołu się udaje ? Dla młodych słuchaczy, którzy twórczość TD poznają od niedawna, nowa propozycja będzie interesująca. Dla starych wyjadaczy będzie to kolejne "odcinanie kuponów" z dawnej świetności. Mam jednak cichą nadzieję, że papa Froese jeszcze kiedyś zaskoczy in plus "starą gwardię" sympatyków.

El-Skwarka


<<< poprzednia recenzja następna recenzja >>>
 

RECENZJE

+ Thomas Kőner: Daikan - Mille Plateaux - CD
+ Loren Nerell: The venerable dark cloud - Amplexus - CD
+ Switłana Nianio - Kytytsi, Koka Records 1999
+ Bill Laswell, Points of Order, 2001, Innerhythmic; Jah Wobble/Bill Laswell, Radioaxiom: A Dub Transmission, 2001, Palm
+ Kontraburger - Kontraburger, Ars Mundi 2003
+ V/A - Staedtizism 2, - Staedtizism 3. Instrumentals, Scape 2001, 2002
>> Tangerine Dream - Dream Mixes III
+ Electronic @ge vol.1
+ REMCO HELBERS - ON SOME ROAD, 2002 Edition Blue / Groove Unlimited, EB001
+ The Hunches - Yes.No.Shut It. / In The Red CD
+ V/A - Nowe:le / Vivo 2002, CD
+ [The User] - Symphony #2 For Dot Matrix Printers / Staalplaat CD
+ Christoph de Babalon - If You're Into It, I'm Out of It, D.H.R. 1997
+ DJ Spooky (That Subliminal Kid) - Modern Mantra, Shadow 2002
+ Motion Trio - Playstation / Not Two 2002
+ Scion - Arrange And Process Basic Channel Tracks, Tresor 2002
+ NAVIGATOR - OCEANIC EMPIRE, 2002 Groove Unlimted, GR 070
+ Busso De La Lune - Race Against Time
+ NEMEZIS - CITY SONGS III, 2001 Requiem Records CDR
+ RICHARD PINHAS - EVENT AND REPETITIONS, 2002 Cuneiform Records, Rune 166
+ MULTIPOINT INJECTOR - SOLFATARA / F4F 04 mCDR
+ Stop - Nilomtapoux
+ TRANZIT - TRANZ-RAPID, 2002 Groove Unlimited, GR 075
+ Antenna Farm / Main - AF_M / Staalplaat CD
+ Sensational - Get on My Page, Ipecac CD
+ Sensational - Corner the Market/ WordSound CD
+ Silver Rocket - Electronics For Dogs
+ AIYB DIENG, Rhythmagick, 1996, Subharmonic
+ Beltaine - Drzewo i Kamień
+ Hrvatski: Swarm & Dither - Planet Mu - CD