Pierwotne emocje

Rozmowa z Muńkiem Staszczykiem, wokalistą zespołu T.Love


- Wasz nowy album - "I Hate Rock`n`Roll" - ukazuje się po prawie pięcioletniej przerwie. Co było przyczyną tej stagnacji?

- Dobrobyt spowodował rozprzężenie w zespole. Niby graliśmy koncerty, wydawaliśmy okolicznościowe wydawnictwa, ale nie działo się nic twórczego. Ja pogrążyłem się w tym marazmie, ale koledzy z zespołu - Sidney Polak i Perkoz - wykorzystali ten czas, aby nagrać swe solowe płyty.

- Co spowodowało, że w końcu wziąłeś się w garść?

- Zaczęło mnie wkurzać, że T.Love zaczął być postrzegany, jako zespół popowy. Nie każdy łapał, że takie piosenki, jak "Polish Boyfriend" to dowcip. Fani domagali się, abyśmy znów zaczęli grać ostrzej. Zacząłem, więc zastanawiać się nad sobą i zespołem. Zrozumiałem wtedy, że wyrastam z szorstkiego rock`n`rolla. To była muzyka, która wywołała we mnie pierwsze głębokie emocje. Dlatego zdecydowałem się wziąć do pracy i nagrać płytę w stylu "Prymitywu" sprzed dwunastu lat.

- Kiedy rozmawialiśmy dwa lata temu, powiedziałeś, że znów gracie próby - jak normalny zespół.

- Poprzedni album T.Love - "Model 01" - powstawał w domu na komputerach. Zachłysnęliśmy się wtedy nowoczesną technologią. W rezultacie, nikt z nas początkowo nie potrafił zagrać tych piosenek na żywo. I to mnie wkurzyło. Powiedziałem chłopakom, że skoro mamy zrobić rock`n`rollowy materiał, musi on powstawać podczas prób.

- Dlaczego zaprosiłeś do napisania utworów na ten album dawnych kolegów z zespołu - Janka Benedeka, Andrzeja Zeńczewskiego i Janka Knorowskiego?

- Kiedy zaczęliśmy się spotykać na próbach w wakacje 2004 r., jakoś słabo nam szło pisanie nowych kawałków. Prawie wszystkie powstałe wtedy piosenki, wyrzuciliśmy do kosza. Wtedy wydawało mi się, że to może być ostatnia płyta T.Love. Dlatego wpadłem na pomysł, aby zaprosić dawnych członków zespołu do współpracy. Chciałem zamknąć naszą działalność taką klamrą.

- Jak zareagowali na te piosenki koledzy z zespołu?

- Początkowo kręcili nosami. Myśleli, że nie wierzę w ich potencjał. Niektóre utwory im się spodobały, a inne nie. Postanowiłem jednak doprowadzić wszystko do końca.

- Szkoda, że autorzy tych piosenek, nie pojawili się w studiu, aby w nich zagrać.

- Chłopaki nie chcieli o tym słyszeć - postawili się i powiedzieli, że sami wszystko nagrają. Tylko Zeńczewski musiał zagrać w "Ścierwie", bo nikomu z zespołu, oprócz mnie, jego utwór się nie podobał.

- A skąd pomysł na chór gospel w "Make Love Not War"?

- Wpadł na to nasz basista - Nazim. Chcieliśmy zestawić patetyczny ton gospelowych głosów z pacyfistycznym tekstem. Ponieważ zdecydowaliśmy się na to już pod koniec sesji i kończył się nam budżet, nie stać nas było na wynajęcie znanego chóru. Znalazłem jednak w Warszawie trzydziestoosobowy zespół Soul Connection, który zgodził się zaśpiewać za darmo. I wyszło świetnie.

- Czy rymowana partia Sydneya Polaka w "Mr. President" to wyraz Twojej publicznej akceptacji dla jego solowych poczynań?

- Ponieważ pasował nam w tym utworze zaśpiew w stylu Shaggiego, pomyślałem: "Po co szukać kogoś z zewnątrz, skoro Polak to potrafi?". Przy okazji chciałem pokazać, że nie mam nic przeciwko solowym karierom chłopaków z zespołu - zarówno Polaka, jak i Perkoza.

- Jeszcze bardziej zaskakujący jest udział górali z Zakopowera w "Mr. President".

- No właśnie: górale znani są z konserwatywnych poglądów, a tu śpiewają tekst, będący ich przeciwieństwem. To nie żadna "chłopomania", tylko celowy zabieg. Poznaliśmy Zakopower podczas wspólnego koncertu "unijnego" w Brukseli. Od razu zgodzili się na moją propozycję - wpadli do studia i zaśpiewali z prawdziwą mocą.

- Większość tekstów z płyty ma pesymistyczny wydźwięk - choćby "Sex-Komp-TV", w którym dajesz wyraz swemu rozczarowaniu brakiem owoców zjednoczenia się Polaków po śmierci Papieża.

- Bo, niestety, nie widzę żadnych efektów tego wydarzenia - jedynie marketingowe szaleństwo. Nie liczę na polityków, bo oni nie potrafią się już zmienić. Ale być może wydarzenia sprzed roku zakiełkują z opóźnieniem u młodej generacji.

- W utworze "Deadstar" podejmujesz temat własnej śmierci.

- Po raz pierwszy pomyślałem o niej, kiedy dowiedziałem się, że zmarł Grzesiek Ciechowski. To był człowiek z mojego pokolenia. Dlatego postanowiłem zmierzyć się z tym tematem. Ale bałem się, żeby nie wyszło zbyt patetycznie. Dlatego potraktowałem w "Deadstar" własną śmierć z przymrużeniem oka. Myślę, że po czterdzieste coraz częściej myśli się o tych sprawach. Trzeba próbować przygotować się na śmierć - ale to długotrwały proces.

Rozmawiał Paweł Gzyl

Fot. EMI Music Poland



 

RECENZJE

+ Brasil - Wander Till Spring
+ Dom - Edge of Time
+ Ribot/Taylor/Campbell/Grimes - Spiritual Unity
+ Ananda Shankar - Ananda Shankar
+ Orkiestra pw. św. Mikołaja i Roman Kumłyk i Czeremosz - Huculskie Muzyki
+ Uusitalo - Tukenkantaja
+ Dawid Szczęsny - Unheard Threats
+ Like A Stuntman - Stan Place
+ Shinto - Sekai
+ Guido Schneider - Focus On
+ Sasse - Made Within The Upper Stairs Of Heaven
+ My Robot Friend - Dial O
+ The Raconteurs - Broken Boy Soldiers
+ Savas Pascalidis - Saigon Nightmare
+ On/Off - We Are On
+ OMR - Superheroes Crash
+ Monolake - Plumbicon Versions
+ Jeff Mills & The National Orchestra Of Montpellier - Blue Potential
+ Lofty znalezione w sekendhendach
+ Living Things - Ahead Of The Lions
+ The Liars - Drum's Not Dead
+ Lesbians On Ecstasy - Lesbians On Ecstasy
+ The Lasergun Compilation Vol. II
+ Marsen Jules - Les Fleurs
+ Inch-Time - As The Moon Draws Water
+ The Hacker - A.N.D. N.O.W.
+ Guther - Sundet
+ Renato Figoli - Serotonin Smile
+ Eccentris: Skin Is In
+ The DFA - Remixes
+ Vath & Rother - Springlove
+ DAT Politics - Wow Twist
+ Codec & Flexor - Killermachine
+ Casiotone For The Painfully Alone - Etiquette
+ One Second Bridge - One Second Bridge
+ Blood Music - Sing A Song Fighter!
+ Birdy Nam Nam - Birdy Nam Nam
+ Benni Hemm Hemm - Benni Hemm Hemm
+ Aux 88 - Aux 88
+ Split EP 2

- - - - - - - - -

+ JASPER LEYLAND - Margin
+ WILL HOLSHOUSER TRIO - Singing to a Bee
+ OUTPUTMESSAGE - Nebulae
+ MARCO FERNANDES / HANS FJELLESTAD / HACO / JAKOB RIIS - Haco Hans Jakob Marco
+ SPUNK - En Aldeles Forferdelig Sykdom
+ BRIAN LEBER - Till
+ THE NETHER DAWN - Whiskey Mute-Down
+ RYUICHI SAKAMOTO - Shining Boy & Little Randy / Chasm / Bricolages
+ VARIOUS ARTISTS - Creative Outlaws:  US Underground 1962 - 1970
+ THEME - Our Angels Dislocated
+ VARIOUS ARTISTS - From the Closet to the Charts: Queer Noises 1961 - 1978
+ FUMIO YASUDA - Las Vegas Rhapsody - The Night They Invented Champagne
+ JUANA MOLINA - Son
+ TOMAS PHILIPS / DEAN KING - Á Travers Le Bord
+ SISSY - All Under
+ WIESENDANGER / WEBER / ULRICH - We Concentrate.
+ MORRISSEY - Ringleader of the Tormentors
+ EXPERIMENTAL AUDIO RESEARCH - Worn to a Shadow
+ ADEM - Love and Other Planets / PSAPP - The Only Thing I Ever Wanted
+ JEHRO - Jehro
+ EXTRA GOLDEN - OK-Oyot System
+ GIOVANNI MANCUSO - Alphabet Music / LABORATORIO NOVAMUSICA EXPERIMENTAL UNIT - Compressione Dialettica alla Mente / GIOVANNI MANCUSO - Black Film
+ DAC CROWELL / KURT DOLES - Mercury
+ PETER WRIGHT - Pariahs Sing Om
+ KTU - 8 Armed Monkey / MEAT BEAT MANIFESTO - At the Center / BEANS - Only
+ THE SOUND DIMENSION - Jamaica Soul Shake, Vol. 1
+ INCH-TIME - As The Moon Draws Water
+ POLWECHSEL - Archives of the North
+ TIVOL - Interstellar Overbike
+ LYCIA - The Burning Circle and Then Dust
+ VITOR JOAQUIM - Flow
+ PAULINE OLIVEROS - The Roots of the Momente / Primordial Lift

- - - - - - - - -

WYWIADY / RELACJE

+ Otwarta formuła - Rozmowa z gitarzystą zespołu Plum - Rafałem Piekoszewskim.
+ Pierwotne emocje - Rozmowa z Muńkiem Staszczykiem, wokalistą zespołu T.Love
+ Muzyka dla outsiderów - Rozmowa z wokalistą i gitarzystą zespołu Komety - Lesławem