William Parker - mały przewodnik na letnie lenistwo

William Parker, rocznik 1952. Człek większy niż jego kontrabas. Zarówno ciałem, jak i duchem. Aktywny muzycznie od ponad 30 lat. Miliony nagrań, setki tysięcy płyt - zajrzyj:
www.velocity.net/~bb10k/PARKER.disc.html.
Łatwiej zapytać, w jakiej sesji porządnie wyimprowizowanej muzyki nie brał udziału.
Jak opisać jego grę? Jak opisać jego muzykę? Stanowczość brzmienia - powiedział jeden z moich znajomych. Melodyjność na skalę rzadko spotykaną w kategorii avant-jazz - powiedział inny (konkretnie ja). Otwartość na świat i radość płynąca z grania - powiedział Darek B.
My, oczywiście, tylko kochamy muzykę, więc meandry naszej egzegezy nie doprowadzą Cię, Drogi Czytelniku, w otchłanie dysfunkcjonalności Twojej percepcji (uwaga - w powyższym zdaniu użyłem 10 słów ponadsześcioliterowych, zatem jego treść może być dla wielu całkowicie niezrozumiała).
Czyli zamiast epistoły "Dlaczego niegrzeczni chłopcy kochają Williama Parkera" - mały przewodnik po płytach z Jego udziałem.
Jest jeszcze Hamid Drake - czarny, syjamski brat Parkera. Perkusista, dramer, wizjoner, szaleńczy rastaman. Są tacy, którzy mają każdą płytę z udziałem tej sekcji rytmicznej (tzn. - jeden taki jest). Ja też mam kilka.

Parker/ Drake na płytach Parkera

Na przykład - "Painter's Spring" (Thirsty Ear, Blue Serries 2000). Z Danielem Carterem na rurach wszelakich. Wyjątkowo, jak na frytowca, wyciszonym grajkiem, z zacięciem kameralistycznym. Osiem niedługich kompozycji, w większości autorstwa przedmiotu lirycznego tego przewodnika (co zresztą jest regułą na płytach sygnowanych wyłącznie jego nazwiskiem). Zadziorne granie, dające wszakże zasłużone ukojenie Waszym zmęczonym od mundialu uszom (a te męczą, rzecz jasna, słowotoki lokalnych komentatorów telewizji publicznej). Carter nie może nie pozostawić na jakiejkolwiek sesji nagraniowej swojego autorskiego piętna.

Na przykład - "Scrapbook" (ThirstyEar, Blue Serries 2003). Jako Violin Trio, albowiem naszych bohaterów, uzupełnia Billy Bang, krwisty epigon free jazzu i jego szalone skrzypce. Ileż tu melodii, marszowych śpiewanek na modłę Aylerowską? Prostymi drogami ku wiecznej szczęśliwości słuchacza (ponieważ to Blue Serries, podróż urywa się niestety wraz z nastaniem piątej dziesiątki minut). Komunikatywność nade wszystko.

Na przykład - "O'Neal's Porch" (AUM Fidelity 2002). Jeden z przejawów aktywności Parkera w formule kwartetowej. Sekcję zgrabnie uzupełnia duet dęciaków - Rob Brown, saxpower i Lewis Barnes, trumpetmaster. Ambitne, frytowe improwizacje (uwaga - jest głośno!) wyklute z prostych, parkerowskich melodii. Dużo duchowości w tytułach, zaś album sygnuje swoim nazwiskiem wujek Parkera, nie zaś center Miami Heat (jakby ktoś miał wątpliwości). Na okładce ciocia, William i siostrzyczka. Słodkie!Wspaniała muzyka. Dodam, że ten kwartet popełnił także "Sound Unity" (ta sama stajnia) i "Raining On The Moon" (Blue Serries, z wokalem damskim na deser).

Parker/ Drake na płytach Parkera i Drake'a

Na przykład - "Piercing The Veil. Vol 1" (AUM Fidelity 2001). Absolutnie bez jakichkolwiek podpórek - Parker i Drake jedynie w duecie. Na swoich standardowych instrumentach, a także na dodatkowych instrumentach dętych (tych raczej w kulturze środkowoeuropejskiej niespotykanych) i perkusyjnych. Tylko sekcja, a ile melodii? Pachnie tą ciekawszą częścią korzennej Afryki. Jeśli nie wiesz, dlaczego ten duet balansuje na pograniczu geniuszu, to po tym cedzie już wiesz. Tylko godzina lekcyjna, a wrażeń całe mnóstwo. Czekamy na część drugą (dostępna jest edycja dubowa, w sam raz na parkiety klubowe - pod szyldem Organic Groove z wisienką w tytule, także na AUM Fidelity).

Na przykład - "Eloping With The Sun" (Riti 2002). U ich boku, jako współlider, Joe Morris, z zawodu gitarzysta szarpiący inaczej, tu na banjo i jego mutacji. Parker gra na zintarze (brzmi jak delikatny bas), a Drake na bębenku jednoręcznym. Prawie godzinna improwizacja, w klimatach pustynnej burzy, tuż po stopieniu ostatniej żywej istoty. Transowo, medytacyjnie, bynajmniej nie jest to jednak etno-peregrynacja. Uwaga dla Red. Brodackiego- absolutnie nie swinguje. Uwaga dla purystów estetycznych - zdjęcie na okładce piękne, ale rzecz wydana jedynie w kopercie, bez dodatkowego opakowania (zapewne w satelickiej dla AUM Fidelity - Riti Records - skończył się kwartalny przydział tektury)

Parker bez Drake'a na płytach Parkera

Na przykład - "Posium Pendasem" (FMP 1999). Wieloedycyjny kwartet In Order To Survive (w końcu najważniejsze w życiu, to przetrwać?), tu w wersji kwintetowej. Sussie Ibarra na perkusji, Rob Brown na alcie i flecie, Cooper Moore na pianie plus Assif Tsahar na tenorze i basklarnecie. Nagrania dokonane pod koniec ubiegłego wieku na workshopach w Berlinie. Drobne intro na pianie i dwie długie, wyimprowizowane chyba w 100%-ach (choć Parker figuruje na liście płac jako kompozytor) szalone jazdy free. Uwaga dla wielbicieli kwartetu opisanego w części pierwszej - ta zabawa jest naprawdę poważna! Skład tu awizowany (bez Tsahara) ma w swym dorobku jeszcze trzy pozycje.

Parker bez Drake'a jako współlider

Na przykład - "Now!" (AUM Fidelity 1998). Niebywały kwartet - Other Dimensions In Music - funkcjonujący na zasadach całkowicie demokratycznych i w pełni improwizowanych w sensie muzycznym. Daniel Carter, rury przeróżne, Roy Campbell, głównie trąbka, Rashid Bakr, gary i William Parker. Kolektywnie i raczej w poprzek ogólnie pojmowanej rytmiki i harmonii. Bakr trochę jak Rashid Ali, Campbell i Carter - jak wiadomo - nie są orędownikami hałasu za wszelką cenę i lubią lubieżne ucieczki kameralistyczne, Parker - inny niż na swoich autorskich płytach - napędza ten pojazd gorącym i drapieżnym szarpaniem ołowianych strun. Duża przygoda intelektualna. Kwartet działa już w tym składzie kilkanaście lat, cedy popełnia wszakże dość okazjonalnie.

Na przykład - "New World Pygmies" (Eremite 2000). Jako duet Jemeel Moondoc/William Parker w wersji live. Moondoc to jeden z ciekawszych i bardziej niedocenionych alcistów z tamtej strony Atlantyku. Korzeniami tkwiący w bluesie, jedzie zawsze swoim torem i nie ogląda się na doświadczenia innych w tym fachu. Blisko 70-minutowy występ na festiwalu Fire in The Valley 1998, zawierający kompozycje obu Panów. Po odsłuchaniu dwóch wyżej omówionych tytułów - to nagranie to raczej swobodny odpoczynek. Chłopcy kochający Parkera mają jednak dużo radochy. Ten duet, uzupełniony przez Drake'a, popełnił także część drugą pigmejów, w formie 2CD, także na Eremite.

Parker/ Drake jako siła najemna

Na przykład - Roy Campbell Pyramid Trio "Ethnic Stew and Brew" (Delmark 2001). To trio mogłoby z całą pewnością być firmowane nazwiskiem Parkera. Kompozycje Campbella mają bowiem w sobie tyle frywolnej melodyjności, że chyba tylko Parker komponuje podobnie. Płyta niby mainstremowa, ale to pozór. Wejdźcie w nią głębiej. Absolutnie daje się nucić w każdym momencie, ale chłopaki tak grają, że żyć, nie umierać! Campbell lubi czyste brzmienie i proste melodie, a to wbrew pozorom jest podstawowy aut tego nagrania. Parkerowi i Drake'owi tylko w to graj. Całkowicie niespodziewany killer! Da się tańczyć !?!

Na przykład - Hugo Ragin "Revelation" (Justin Time 2003). Kwartecik z kompozycjami Ragina (trąbka), z udziałem także niedocenianego Assifa Tsahara (cóż za dynamizm w improwizacjach!). Cedzik, choć nie delikatny, zaczyna się dość nieskomplikowanie na modłę temat-improwizacja-koda, ale im dalej w las, tym robi się coraz ciekawiej. Napięcie pomiędzy muzykami rośnie, kompozycje się zagęszczają, a poziom improwizacji unosi niczym stado rozjuszonych gołębi. Wznosimy się coraz wyżej i wyżej?Uwaga na Ragina (wiele płyt w roli sajdmena nauczyło go mocno indywidualnego brzmienia - klasa światowa). Sekcja? Cóż, powtórzyć to co powyżej?

Na przykład - Jemeel Moondoc Trio "Live At Glenn Miller Café. Vol. 1" (Ayler 2003). Skandynawski koncercik, dwa numery Moondoca (po dwa kwadranse każdy, ten drugi to krwisty blues z domowych pieleszy), trochę krasomówczych popisów lidera i absolutnie konkretna podpórka ze strony naszej ulubionej sekcji rytmicznej. Prym wiedzie zwłaszcza Parker, który w momentach zapętlenia się moondocowych improwizacji wyraźnie przejmuje pałeczkę i nakręca numer niejako od początku. Piękny przykład gry pary Parker/Drake, gdy poziom abstrakcyjności muzyki nie jest zbyt wysoki.

Coda

Z tematów tu nieomówionych pamiętajcie, że Parker ma własny duży skład - Little Huey Creative Music Orchestra (przynajmniej 4 pozycje), popełnia płyty solowe i duety z basistami (np. z Peterem Kowalem!). Polecam zajrzeć na www.aumfidelity.com.
Oczywiście, jeśli pragniecie podnieść procentowy udział płyt na waszej półce z Williamem Parkerem w roli sajdmena, zakupcie wszystkie płyty Matthiewu Shippa w ramach Blues Serries (ale nie koniecznie), sięgnijcie po wszystkie kwartety Davida S.Ware'a (tu już koniecznie!), nie zapominajcie także o Die Like A Dog Quartet Petera Broztmanna (także Drake). Możecie też sięgnąć po płytę wydaną w Polsce (Mark Pride "Scrambler", Not Two 2005), zawierającą mocno frytowy koncert kwartetu z Knitting Factory - uwaga: jakość dźwięku typowa dla tamtej salki.
A jak jeszcze będzie mało - to zajrzyjcie na WWW jak na wstępie przewodnika. A nawet zajrzycie pomimo - przecież nasz przewodnik objął jedynie ostatnich 10 lat, czyli zgodnie z tym, co zeznałem w pierwszym akapicie, macie jeszcze do zeksplorowania poprzednie 20 lat. Życzę zdrowia i samozaparcia!

Andrzej WP Nowak


<<< poprzednia recenzja następna recenzja >>>
 

RECENZJE

+ Unai - A Love Moderne
+ System 7 - Live Transmission
+ Syntaks - Awakes
+ Rozkrock - Budka suflera
+ Rhythm & Sound - See Mi Yah - Remixes
+ Ochre - Lemodie
+ Billy Nasty - Imperfection
+ The Condition Of Muzak
+ Mantagskino - Sherlockholmes
+ Matt Kowalsky - Nowy plan
+ Ewan Jansen - Blueline Summer
+ Grundik Kasyansky - Light and Roundchair
+ GHQ - Cosmology of Eye
+ Fujiya & Miyagi - Transparent Things
+ Underground Resistance - Interstellar Fugatives 2 - Destruction Of Order
+ James Figurine - Mistake Mistake Mistake Mistake
+ Eneidi / Kowald / Smith / Spirit - Ghetto Calypso
+ Steve Swell's Slammin' The Infinite - Remember Now
+ Digital Disco 3
+ Pablo Bolivar - Anjanas
>> William Parker - mały przewodnik na letnie lenistwo
+ No-Neck Blues Band - Letters from the Earth
+ Keiji Haino/Tatsuya Yoshida - New Rap
+ Masayuki Takayanagi - Action Direct: Live at Zojoji Hall 1985
+ Salamander - Bent Hemlock

- - - - - - - - -

+ JAMIE LIDELL - Multiply Additions
+ VARIOUS ARTISTS - Sound Affects:Africa
+ FE-MAIL - Blixter Toad
+ WILLIAM ORBIT - Hello Waveforms
+ TIZIANO TONONI & THE ORNETTIANS - Peace Warriors - Volume One
+ OMARA PORTUONDO - Sentimiento
+ PIERRE FAVRE / YANG JING - Two in One
+ TONY CONRAD - Bryant Park Moratorium Rally / Fantastic Glissando / TONY CONRAD WITH FAUST - Outside The Dream Syndicate Alive
+ TONY ALLEN - N.E.P.A. (Never Expect Power Always) / Home Cooking
+ BADAWI - Safe
+ VARIOUS ARTISTS - Jamaica to Toronto: Soul, Funk & Reggae 1967 - 1974
+ VARIOUS ARTISTS - Jazz from FINland 2005 / VARIOUS ARTISTS - Natural Jazz
+ THE GENTLEMAN LOSERS - The Gentleman Losers
+ LOREN CONNORS - Sails
+ FELA KUTI - Koola Lobitos / The '69 L.A. Sessions
+ PAUL METZGER - Three Improvisations on Modified Banjo
+ WILLIAM HOOKER / LEE RANALDO - The Celestial Answer
+ CHARLES GAYLE TRIO - Live at Glenn Miller Café
+ ROY NATHANSON - Sotto Voce
+ MESSER FUR FRAU MULLER - Triangle, Dot & Devil
+ MUJICIAN - There's no Going Back Now / HARRY MILLER'S ISIPINGO - Which Way Now
+ GIUSEPPE IELASI - Giuseppe Ielasi / ANDERS DAHL - Hundloka, Flockblomstriga 1
+ ALAN SPARHAWK - Solo Guitar
+ TBA EMPTY - Stupid Rotation
+ WANG CHANGCUN - The Mountain Swallowing Sadness
+ ALVARIUS B - Alvarius B
+ VARIOUS ARTISTS - Radio Algeria
+ THE NORTH SEA & RAMESES III - Night of the Ankou
+ LOVE GROCER - Across the Valley / DUB SPENCER & TRANCE HILL - Nitro / ROOT 70 - Heaps Dub / NUCLEUS ROOTS - Heart of Dub
+ SENOR COCONUT AND HIS ORCHESTRA - Yellow Fever!
+ LEAFCUTTER JOHN - The Forest and The Sea
+ VARIOUS ARTISTS - Galaxie 500 #Fairy
+ JONATHAN KANE - February / I Looked at the Sun
+ BOARDS OF CANADA - Trans Canada Highway
+ SIDESHOW - Scary Biscuits EP
+ DANIEL MENCHE - Concussions
+ GIORGIO GASLINI - Gaslini plays Sun Ra
+ BN LOCO - Echo En Mexico
+ VARIOUS ARTISTS - Musica de Futebol
+ TAYLOR DEUPREE - Northern

- - - - - - - - -

WYWIADY / RELACJE

+ Walka ze słabościami - Riverside
+ Dźwiękowa budowla - rozmowa z perkusistą zespołu Hipgnosis - SsaweQ-iem
+ Rockowe katharsis - rozmowa z Piotrem Roguckim/Coma
+ Dreams Versus Reality - rozmowa z Heinrich Mueller/ Black Amnesia