PIANA - subtelność japońskiego alternatywnego popu

Pianę podsunął mi kiedyś pewien znajomy Portugalczyk (zresztą poeta, więc całość zatacza właściwy sobie, poetycki krąg). W ten nowoczesno-globalistyczny sposób dotarłem do mego Przylądka Nadzieji, czyli do Japonii. PIANA to projekt muzyczny, a jednocześnie pseudonim młodziutkiej Japonki (21 lat), Naoko Sasaki. Pianę cechują co najmniej trzy rzeczy. Po pierwsze, jest kompozytorem, wykonawcą, a i w większości przypadków, producentem swojej muzyki. Po drugie, udowadnia, że muzyka pop może być i piękna, i ciekawa, i inna i poetycka. Po trzecie, cechuje ją własne podejście do muzyki i - jak do tej pory - trzymanie się z dala od ścieżki komercji (komercja w mej definicji to tworzenie na potrzeby rynku, a nie na potrzeby własnego serca, ew. umysłu).

Muzyka Piany to spokojne, delikatne, a czasem nieco dziwne kompozycje, w których Japonka łączy fortepian, gitarę akustyczną z muzyką elektroniczną, alternatywnym popem oraz, w większości delikatnym i dobrze się komponującym, noisem. Gdy na drugiej płycie usłyszymy kwartet smyczkowy, to albo spadamy z krzesła z podniecenia i zdumienia, albo nie jesteśmy godni tej muzyki. Żartując w ten sposób, chcę powiedzieć, że Piana w swej muzyce sięga po to, po co chce sięgać i z całą pewnością już na pierwszej z dwóch dotychczasowych płyt wykształciła swój własny, oryginalny i niepowtarzalny styl. Całość tej muzyki przyprawiona jest składnikiem najważniejszym, czyli jej głosem. Głosem, nad którym rozpływają się co niektórzy europejscy recenzenci jej płyt, a który z całą pewnością pachnie słodyczą, niewinnością i czystym pięknem. W jej muzyce jest coś dziewiczego. Jest jakaś czystość, która wydaje się pochodzić prosto z serca tej dziewczyny. Gdy wyobrażam sobie koncert, to widzę jakąś spokojną, delikatnie eteryczną salę, w której ludzie siedzą spokojnie na swych miejscach i jak zahipnotyzowani wsłuchują się w kolejne dźwięki jej muzyki, a przede wszystkim jej głosu.

O Pannie Sasaki niewiele tak naprawdę wiadomo. Informacje na jej stronie są skromne (i były takie również na starszej wersji www), zaś ewentualne inne źródła zdają się nie istnieć. Dodajmy do tego brak wywiadów w języku angielskim (mi przynajmniej nie udało się ich znaleźć) i względnie małą ilość koncertów (zarówno tych w, jak i poza Japonią). Wiadomo na pewno, że przygoda muzyczna Piany rozpoczęła się w 1999 roku, gdy dwuosobowy Card Skipper zadebiutował na składance "Parlaphone Compilation". Pianie towarzyszył wówczas gitarzysta Yuichiro Iwashita, o którym (uwaga!) też niewiele wiadomo. Wiadomo tyle, że współtworzy kwartet Minamo oscylujący w klimatach elektro-akustycznych, wolnych improwizacji. Z tego, co zdołałem usłyszeć, niektóre elementy muzyki Minamo przypominają to, co tworzy Piana. Być może zatem, Yuichiro był jakąś inspiracją lub drogowskazem na muzycznej drodze Japonki. W 2003 roku Piana wydała swój debiutancki album "snow bird". Album ciepły, ciekawy, niepozbawiony eksperymentów bardziej typowych dla muzyki elektronicznej, aniżeli alternatywnego popu. "Snow bird" robił spore wrażenie aż do czasu, gdy nadszedł październik 2005 roku i oczom wielkiego rynku muzycznego ukazała się płyta "Ephemeral". I tu dopiero się okazało, że "snow bird" nie jest szczytem możliwości, ani jedynie próbą szukania właściwej drogi w muzyce, lecz początkiem drogi, która jest już pewna i obrana. "Ephemeral" po prostu idzie dalej, ukazuje więcej z muzycznego świata młodej kompozytorki. W tym samym roku, w grudniu, Piana rozpoczęła trasę koncertową, podczas której zagrała w 7 różnych miastach na świecie (m.in. w Sztokholmie, Morioce, Kioto i Osace). W marcu 2006 odwiedziła Oslo w Norwegii by nakręcić wideo do utworu "Something is lost" (pierwszy track na "Ephemeral"). Obecnie pracuje nad mini-albumem współtworząc go z Her Space Holiday (projekt Marca Bianchi) i Joseph Nothing (Tatsuya Yoshida).

Piana na swych płytach potrafi stworzyć atmosferę, której w muzyce generalnie brakuje. Intymność, ciepło, delikatność i niewinność bardzo silnie cechują jej twórczość. Są troszkę, jak płatki sakury (sakura - japońska wiśnia) unoszące się wszędzie wokół, a jednocześnie jej muzyka ma jakiś smak jesiennego wiatru niosącego brunatno-złociste liście (może to tylko moje przełożenie kulturowe?). Delikatność, o której już wspominałem sprawia, że kompozycje Piany trafiają dokładnie tam, gdzie powinny trafiać - wprost do serc słuchaczy. Dźwięki urzekają, choć nie wiemy nawet o czym Panna Sasaki śpiewa (udało mi się kiedyś odnaleźć translacje, więc uspokajam, że teksty nie różnią sie w swym wyrazie od muzyki). Są pośród jej kompozycji utwory, takie jak "Blue Bell", "Little Girl Poems" czy "Mother's Love", przy których rozpływamy się i już definitywnie zatapiamy w muzyce młodej kompozytorki, która tak wyśmienicie zdołała połączyć delikatność z pozorną natarczywością elementów noise'owych, jednocześnie znajdując w tej muzyce miejsce na żywe instrumenty, a nawet na kwartet smyczkowy. Z niecierpliwością wyczekuję nowego wydawnictwa i pragnę tylko, by muzyka Piany zawsze szła w drugim (tj. alternatywnym) szeregu, ale pozostała tak szczera, jak szczerą jest teraz.

Kaworu Nagisa

Oficjalna strona Piany: http://www11.plala.or.jp/piana/
Strona HAPPY (dystrybucja w USA): www.12k.com/happy/index2.htm
Zdjęcia: http://www11.plala.or.jp/piana/e/photos.html



<<< poprzednia recenzja następna recenzja >>>
 

RECENZJE

+ RIN' - JIKUU
>> Piana - subtelność japońskiego alternatywnego popu
+ Patryk Zakrocki - Prace z obrazkiem
+ Wolfram - Thinking Dust
+ IAMX - The Alternative
+ Pride And Fall - Elements of Silence
+ Blues? Is Number One
+ Baaba - Poppe Musique
+ Ricardo Villalobos - Fizheuer Zieheuer
+ Alex Tsiridis - Bouzouki Several
+ Rafael Toral - Space
+ Andrew Thomas - Gaps In The Sun
+ Smolik - III
+ ReCloned: A Collection Of Remixes
+ Radiev. - Die
+ Poker Flat Vol. 5 - Bets'N'Bluffs
+ Plum - Witness Of Your Fall
+ 17 Pictures - 17 Pictures
+ Old Time Radio - Downtown
+ Octave One feat. Random Noise Generation - Off The Grid
+ Nun - Sunlight
+ Novika - Tricks Of Life
+ A Tribute To Robert Moog
+ Daisuke Miyatani - Dario
+ The Memory Band - Apron Strings
+ The Killers - Sam's Town
+ Nika Jager - Przetrwam
+ Paul St. Hilaire - Adsom - A Divine State Of Mind
+ Fad Gadget - Fad Gadget By Frank Tovey
+ Roman Flugel - Mutter
+ Terence Fixmer - Passion
+ Faithless - To All New Arrivals
+ Abe Duque - When The Fever Breaks
+ Drei Farben House - Any Kind Of Feeling
+ Dirt Crew Present: Collection 01
+ The DFA - Remixes - Charter 2
+ My Chemical Romance - The Black Parade
+ Benni Hemm Hemm - Kajak
+ Arpanet - Inertial Frame
+ Gabriel Ananda - Ananda's Bassmaschinen Pt. 2
+ Alter Ego - Blitz/Blank
+ Sound In Action Trio - Gate / Bridge 61 - Journal / Ken Vandermark/ Paal Nilssen-Love - Seven / Lytton/ Vandermark/ Wachsmann - CINC
+ Kommando Raumschiff Zitrone - First Time I Ever Saw Your Face
+ Neil Davidson - Grain
+ Punck - A Constant Migration (Between Reality and Fiction)
+ Arias/ Müller/Tammen - Intersecting A Cone With A Plane
+ Volcano the Bear - Egg and Two Books
+ Many Bright Things - Many Bright Friends
+ Skye Klad - The Musick of Cupid's Orkustra Asleep Within the Magick Powerhouse of Oz
+ V.A. - Eastern Space Cakes
+ Ramases - Space Hymns
+ Pan & Regaliz - Pan & Regaliz
+ Satanicpornocultshop - .aiff Skull EP
+ Lamp of the Universe - Earth, Spirit and Sky
+ Hati - Recycled Magick Emissions

- - - - - - - - -

+ MASTER MUSICIANS OF JOUJOUKA - Boujeloud
+ L. PIERRE - Dip
+ SODASTREAM - Reservations
+ KAHIL EL'ZABAR'S RITUAL TRIO - Big M - A Tribute of Malachi Favors
+ GATO LIBRE - Nomad
+ MISTY ROSES - Monster Zero
+ NIC JONES - Game Set Match
+ NED ROTHENBERG - Intervals - Solo Work for Woodwinds, 2001 / R.U.B. - Are You Be / NED ROTHEBERG SYNC - Harbinger / NED ROTHENBERG / STOMU TAKEISHI / TONY BUCK / TRONZO - The Fell Clutch
+ BENJY FERREE - Leaving the Nest
+ PRINCE VALIUM - Andlaus
+ SOFT MACHINE - Middle Earth Masters
+ ROPE - Heresy, and Then Nothing But Tears
+ T. RAUMSCHMIERE - Random Noize Sessions, Vol. 1 / GESCOM - MiniDisc / CONJOINT - A Few Empty Chairs
+ JOHN CALE - New York in the 1960s
+ ASHA BHOSLE - Asha Bhosle Reveals the Real RD
+ JOEL FUTTERMAN - Possibilities / JEFFREY HAYDEN SHURDUT - Allemansratten / FRODE GJERSTAD TRIO - The Other Side / SONNY SIMMONS TRIO - Live at the Knitting Factory / STEVE SWELL'S NATION OF WE - Live at the Bower Poetry Club / LUTHER THOMAS QUARTET - Finally! Total Unity in 3 Phases
+ LIBRARY TAPES - Feelings for Something Lost
+ RICHARD PINHAS - Metatron
+ AS "..." as "......." - Port Radium
+ TOMAS PHILLIPS - Intermission / Six Feuilles
+ ARCTIC MONKEYS - Leave Before the Lights Come On
+ VARIOUS ARTISTS - New Orleans Christmas - New Orleans Playground
+ PETER BROTZMANN / MARINO PLIAKAS / MICHAEL WERTMULLER - Full Blast
+ CERRONE - Love in C Minor - Supernature 3
+ OREN AMBARCHI / KEITH ROWE - Squire / OREN AMBARCHI - Suspension
+ ZAVOLOKA VS. KOTRA - To Kill The Tiny Groovy Cat
+ VARIOUS ARTISTS - Strange Country
+ MY CAT IS AN ALIEN - The Cosmological Eye Trilogy / MY CAT IS AN ALIEN / GLANDS OF EXTERNAL SECRETION + NELS CLINE - From The Earth to the Spheres, Vol. 6 / MY CAT IS AN ALIEN / TEXT OF LIGHT - Cosmic Debris, Vol. 1 / MY CAT IS AN ALIEN - Greetings from the Great Void / MY CAT IS AN ALIEN - Il Suono Venuto Dallo Spazio / PAINTING PETALS ON PLANET GHOST - Painting Petals on Planet Ghost / PRAXINOSCOPE - Epocsonixarp
+ ERNST REIJSEGER - Requiem for a Dying Planet
+ MUHAL RICHARD ABRAMS / GEORGE LEWIS / ROSCOE MITCHELL - Streaming
+ HENRY COW - Concerts
+ BassDrumBone - The Line Up / ROSWELL RUDD / MARK DRESSER - Airwalkers
+ JUNIOR BOYS - So This is Goodbye
+ VARIOUS ARTISTS - Blueprints
+ SUN RA - Concert for the Comet Kohoutek
+ BOB FOX - The Blast
+ BIRCH BOOK - Fortune & Folly, Vol. II
+ VARIOUS ARTISTS - Sunday Afternoon at Dingwalls
+ SECRET MOMMY - Plays / WINNING - This is an Ad for Cigarettes

- - - - - - - - -

WYWIADY / RELACJE

+ Energia i szczerość - rozmowa z wokalistą grupy Apatia - Tomkiem Matysiakiem
+ Niebo z błota - rozmowa z Jackiem Langiem, wokalistą i gitarzystą zespołu One Million Bulgarians
+ Czujemy się wolni - wywiad z basistą grupy Proletaryat - Dariuszem "Kacprem" Kacprzakiem