Le Chic "Le Mix", Gigolo 2007
www.gigolorecords.com
www.lechic.biz

Te dwie młode Hiszpanki nie miały pozornie ze sobą wiele wspólnego - jedna studiowała projektowanie mody, a druga - genetykę. Spotykały się jednak w weekendy w madryckich klubach, gdzie zarabiały na naukę jako kelnerki. Ponieważ okazało się, że obie są zafascynowane didżejowaniem, postanowiły z czasem spróbować swych sił w graniu do tańca. Kolejne ich występy, odbywające się w niewielkich salach, zawsze zgrabnie wystylizowanych, sprawiły, że duet ochrzczono szyldem Le Chic. Przełom w karierze Susany i Rebeki nastąpił, kiedy wystąpiły na festiwalu Sonar - po obejrzeniu ich setu DJ Hell powiedział: "Ladies, I would love you to join the family". Efektem tego zaproszenia jest płyta "Le Mix" zawierająca niemal półtoragodzinny zestaw nagrań zaserwowanych przez obie Hiszpanki.
Zaczyna się od stylowego electro - taneczną maszynę rozpędza najpierw Rude 66 z utworem "Donker", a potem Drexciya z "Digital Tsunami". Połamane rytmy szybko łapią jednak mocniejszą pulsację. To hybrydy gatunkowe, coś między electro a techno, czyli Jor-El i "Heart Beat" oraz Sistema z "Darkness". Dalej już nie ma litości. Rozpoczyna się set twardego techno w stylu starej szkoły. To przede wszystkim Hell i jego fenomenalna wersja "Hot On The Heels Of Love" Throbbing Gristle i Patrick Pulsinger ze swoim "Free Smack", ale też ich młodsi koledzy - I?aqui Marin w "Automato" czy Daniel Stefanik z "The Bells". Druga część miksu ma bardziej zróżnicowany charakter. Dziewczyny wracają do mrocznego electro w utworach "Die Dämmerung von Nanotech" Der Zyklusa, "Danza 8.5" tria Selway/Henze/Rios i "Mary`s Army" Wehbby, ale z drugiej strony serwują transowy breakbeat w "Air Guitar" The Requesters i wracają do miażdżącego techno w "White Flag Black" duetu Davis & May. Całość kończy nadzwyczaj energetyczne disco - "Droid" w wykonaniu Hypnosis - które z powodzeniem przywołuje ducha "I Feel Love" Donny Summer.
Całość robi bardzo świetne wrażenie - największą zasługą Hiszpanek jest to, że sięgają po starsze nagrania i konfrontują je z nowoczesnymi produkcjami. Okazuje się wtedy, że wiele klasyków nadal zachowuje świeżość, idealnie współgrając z obecnymi brzmieniami.

Paweł Gzyl


<<< poprzednia recenzja następna recenzja >>>
 

RECENZJE

+ Goloka - Afterglow
+ Uusitalo - Karhunainen
+ Sun Electric - Lost & Found 1998 - 2000
+ Christian Smith & John Selway - The Coming Storm
+ Sixtoo - Jackals And Vipers In Envy Of Man
+ Sci.Fi.Lo.Fi Volume 1 - Andrew Weatherall
+ Andrea Sartori - Il Tagliacode
+ Anthony Rother - So Good
+ Robosonic - Sturm & Drang
+ Rechenzentrum - Silence
+ Onur Özer - Kaşmir
+ Múm - Go Go Smear The Poison Ivy
+ Michaela Melian - Los Angeles
+ Kevin Gorman - Chemistry Lock
+ Gigolo Showcase: Jamie Anderson & Content - Body Jackin EP / Lopazz - Fuck Me! EP / Seelenluft Feat. Florian Horwath - Horse With No Name EP / Jor-El - Body Trance EP
+ Expansion - Contraction
+ Dave DK - Lights & Colours
+ Chica & The Folder - Under The Balcony
>> Le Chic - Le Mix
+ 1984 - 4891
+ 19 Wiosen - Pedofil
+ Troum - AIWS
+ Frank Pahl - Songs of War and Peace
+ Grimo - Rag-Time
+ Los Mac's - Kaleidoscope Men / Los Vidrios Quebrados - Fictions
+ Abner Jay - One Man Band
+ Los Angeles Free Music Society - The Lowest Form of Music
+ Zweistein - Trip. Flip Out. Meditation
+ Pärson Sound - Pärson Sound
+ Jackie O Motherfucker - America Mystica