Uusitalo "Karhunainen", Huume Recordings 2007
www.huumerecordings.com

Jak powszechnie wiadomo Vladislav Delay zaczynał swą przygodę z muzyką od bębnienia w jazzowych kapelach. Miłość do tego instrumentu pozostała - do dziś fiński muzyk kolekcjonuje perkusje, modernizuje je, wykorzystuje ich brzmienia w swoich produkcjach. Nic więc dziwnego, że jego najnowszy album firmowany szyldem Uusitalo - "Karhunainen" - to hołd złożony rytmowi. A płyta zaczyna się zaskakująco: po głośnym strzale z rewolweru w głośnikach rozbrzmiewają przeciągłe dęciaki ("Vesi Virtaa Veri"), które uzupełniają filmowe sample - ludzkie głosy i dźwięki otoczenia. Ale już "Korpikansa" eksploduje ciężkim bitem o połamanej strukturze, który wzmacnia wolno kroczący pochód masywnego basu. "Tohtori Kuka" to solidny techno dub wywiedziony z produkcji Basic Chanel i Deep Chord: głęboki puls niesie tu metalicznie szeleszczące partie klawiszy układające się w wolno opadające kaskady skorodowanych dźwięków. Dwoma następnymi nagraniami - "Sikojen Juhla" i "Karhunainen" - fiński producent przywraca wiarę w moc klasycznego techno. Twardy bit podbity brzęczącym basem jest tu fundamentem podtrzymującym kumkające i pohukujące akordy klawiszy, zza których przebijają się sample kobiecego głosu - jakby zasłyszane w jakimś nagraniu z lat 80. Głębsze przestrzenie pojawiają się w "Stumaa" - to zdubowany deep house z klangującym basem smaganym onirycznymi pociągnięciami naturalnie brzmiących klawiszy. Bardziej niejednoznaczne struktury rytmiczne otrzymujemy w "Konevista" i "Nälkälaulu" - miarowe uderzenia automatu perkusyjnego oplatają tu perkusyjne efekty uzyskane przez Delaya z nagrań dźwięków wydawanych przez zabawki jego malutkiej córki. Opus magnum albumu to "Himo Perkele" - bogato zaaranżowane techno, w którym strzeliste klawisze w stylu disco spotykają się z ciepłymi pasażami organicznych syntezatorów na przestrzennym tle uplecionym z dubowych pogłosów. A potem już tylko klimatyczny finał - wolno płynący strumień ambientowego szumu z wplecionym weń plumkającym motywem klawiszowym w stylu klasycznej elektroniki z lat 70. ("Puut Juuriltaan"). "Karhunainen" zaskakuje organicznym brzmieniem - to efekt wykorzystania przez Delaya do nagrania płyty wyłącznie analogowego sprzętu. Ponieważ nie brak tu również energetycznych rozwiązań rytmicznych i porywających melodii, album jawi się jako jedno z ciekawszych osiągnięć w bogatej dyskografii fińskiego twórcy.

Paweł Gzyl


<<< poprzednia recenzja następna recenzja >>>
 

RECENZJE

+ Goloka - Afterglow
>> Uusitalo - Karhunainen
+ Sun Electric - Lost & Found 1998 - 2000
+ Christian Smith & John Selway - The Coming Storm
+ Sixtoo - Jackals And Vipers In Envy Of Man
+ Sci.Fi.Lo.Fi Volume 1 - Andrew Weatherall
+ Andrea Sartori - Il Tagliacode
+ Anthony Rother - So Good
+ Robosonic - Sturm & Drang
+ Rechenzentrum - Silence
+ Onur Özer - Kaşmir
+ Múm - Go Go Smear The Poison Ivy
+ Michaela Melian - Los Angeles
+ Kevin Gorman - Chemistry Lock
+ Gigolo Showcase: Jamie Anderson & Content - Body Jackin EP / Lopazz - Fuck Me! EP / Seelenluft Feat. Florian Horwath - Horse With No Name EP / Jor-El - Body Trance EP
+ Expansion - Contraction
+ Dave DK - Lights & Colours
+ Chica & The Folder - Under The Balcony
+ Le Chic - Le Mix
+ 1984 - 4891
+ 19 Wiosen - Pedofil
+ Troum - AIWS
+ Frank Pahl - Songs of War and Peace
+ Grimo - Rag-Time
+ Los Mac's - Kaleidoscope Men / Los Vidrios Quebrados - Fictions
+ Abner Jay - One Man Band
+ Los Angeles Free Music Society - The Lowest Form of Music
+ Zweistein - Trip. Flip Out. Meditation
+ Pärson Sound - Pärson Sound
+ Jackie O Motherfucker - America Mystica