Phil Cohran & The Artistic Heritage Ensemble "On the Beach", Katalyst 1968/2007

Trębacz Phil Cohran, współpracownik Sun Ra i członek jego Arkestry (obecny m.in. na klasycznych albumach: Angels and Demons at Play; We Travel the Spaceways; Fate in a Pleasant Mood), po opuszczeniu muzycznej arki Ra w połowie lat 60. współpracował ze środowiskiem AACM i powołał do istnienia własny projekt muzyczny - The Artistic Heritage Ensemble, stawiając sobie za cel dalszą podróż do archaicznych, plemiennych źródeł afro-jazzu, co było zresztą w owym czasie jednym z priorytetów Wielkiej Czarnej Muzyki. Wśród jego ówczesnych współpracowników znaleźli się młodzi, niezwykle kreatywni przyszli koryfeusze muzyki fusion oraz funky, by wspomnieć tylko postaci takie, jak Pete Cosey, Amina Myers, Master Henry Gibson, czy muzycy z sekcji dętej, którzy zasilili wkrótce szeregi Earth, Wind & Fire. Cohran organizował wówczas szalone sesje oraz koncerty, w trakcie których rodziły się kompozycje/improwizacje o bardzo wyrazistej warstwie rytmicznej zorganizowanej na bazie czujnej współpracy gitary elektrycznej i pulsującego basu z zestawem drobnych instrumentów perkusyjnych oraz niezwykle motorycznej sekcji dętej. Na takim tle rozwijały się solowe partie poszczególnych instrumentalistów, snujących własne opowieści wplecione starannie w zespołową muzyczną narrację. W muzycznej wizji Cohrana spotykały się kolektywistyczne idee AACM (The Art Ensemble of Chicago), bigbandowe patenty Sun Ra oraz nieskrępowana żywiołowość formacji Jamesa Browna i Feli Kutiego, tworząc w owym czasie nową jakość w sferze elektrycznej, w istocie tanecznej, muzyki improwizowanej. Album On the Beach jest najsłynniejszym dokonaniem The Artistic Heritage Ensemble zaś Cohran, nie rezygnując z funkcji trębacza, prezentuje się tu także jako multiinstrumentalista oraz bandleader, rozliczając się skrupulatnie z lekcji odebranych u Sun Ra. W trakcie tej muzycznej sesji z całą pewnością nikt nie tkwił bezczynnie - muzyka kipi bowiem energią i spontaniczną, żywiołową radością wspólnego muzykowania. Kompozycje rozwijają się potoczyście, skrząc perełkami solowych i kolektywnych improwizacji, osadzonych w rozedrganej warstwie plemiennego rytmu, który scala poszczególne partie instrumentalne w organiczną jedność. W efekcie zaś rodzi się muzyka absolutnie zniewalająca bezpretensjonalnym luzem i nieskrępowanym polotem. Bezsprzecznie jest to jeden z najbardziej fascynujących albumów jazzowych, jakie zdarzyło mi się słyszeć.

Dariusz Brzostek


<<< poprzednia recenzja następna recenzja >>>
 

RECENZJE

+ Limonada - LimoNada
>> Phil Cohran & The Artistic Heritage Ensemble - On the Beach
+ Sun Ra & His Solar Arkestra - Secrets of the Sun
+ Ishikawa Akira & Count Buffalo - Uganda - Dawn of the African Rock
+ Eric La Casa/Jean-Luc Guionnet - Inscape. Lille-Flandres
+ Lionel Marchetti/Jean-Baptiste Favory - 100 000 Années
+ T. Gadomski/T. Mirt - Si Si
+ Bionulor - Bionulor
+ Pari Zangeneh - The Series of Music for Young Adults. Iranian Folk Songs
+ Chico Magnetic Band - Chico Magnetic Band
+ Stone Harbour - Emerges
+ Eduardo Mateo - Mateo Solo Bien Se Lame
+ John Foxx - The Garden- Deluxe Edition
+ Rapoon - Obscure Objects Of Desire
+ Gang Gang Dance - Saint Dymphna
+ Mr. Oizo - Lambs Anger
+ Jóhann Jóhannsson - Frodlândia
+ Red Snapper - A Pale Blue Dot
+ Squarepusher - Just A Souvenir
+ Roots Manuva - Slime & Reason
+ Red Box - The Circle & The Square
+ The Cure - Kiss Me Kiss Me Kiss Me - Deluxe Edition

- - - - - - - - -

WYWIADY / RELACJE

+ Willard? Dobry jesteś, Willard