Mr. Oizo "Lambs Anger", Ed Banger Records
Ocena: ****
www.myspace.com/oizo3000

Pamiętacie blisko półminutowy filmik z pewnej reklamy dżinsów, w której żółta kukiełka, wygina się w rytmie kwaśnego techno. Tak, tak to Flat Eric, a kawałek nosił tytuł "Flat Beat". Stojący za projektem Quentin Dupiex, nie został zepsuty przez sukces, album "Lambs Anger" to raptem jego trzecia płyta od 1999r! Już okładka podpowiada że będzie i strasznie i śmiesznie. Scena niczym z "Psa Andaluzyjskiego", dłoń dzierżąca brzytwę, próbuje przepołowić oko poczciwej kukiełki. Muzycznie Dupiex ociera się i o banał, jak i o grozę. Trzeszczące electro nabiera tu groteskowego, ale i upiornego charakteru. Jest przebojowo, dosadnie, humorzyście ale zagrania rodem z horroru, co i raz dają o sobie znać. Przede wszystkim "Lambs Anger" to jednak album taneczny, o zdecydowanie imprezowym potencjale. Nie wszystkim przypadnie do gustu jego przewrotna atmosfera, ale na zblazowanym rynku muzyki tanecznej to prawdziwe mistrzostwo.

Robert Moczydłowski


<<< poprzednia recenzja następna recenzja >>>
 

RECENZJE

+ Limonada - LimoNada
+ Phil Cohran & The Artistic Heritage Ensemble - On the Beach
+ Sun Ra & His Solar Arkestra - Secrets of the Sun
+ Ishikawa Akira & Count Buffalo - Uganda - Dawn of the African Rock
+ Eric La Casa/Jean-Luc Guionnet - Inscape. Lille-Flandres
+ Lionel Marchetti/Jean-Baptiste Favory - 100 000 Années
+ T. Gadomski/T. Mirt - Si Si
+ Bionulor - Bionulor
+ Pari Zangeneh - The Series of Music for Young Adults. Iranian Folk Songs
+ Chico Magnetic Band - Chico Magnetic Band
+ Stone Harbour - Emerges
+ Eduardo Mateo - Mateo Solo Bien Se Lame
+ John Foxx - The Garden- Deluxe Edition
+ Rapoon - Obscure Objects Of Desire
+ Gang Gang Dance - Saint Dymphna
>> Mr. Oizo - Lambs Anger
+ Jóhann Jóhannsson - Frodlândia
+ Red Snapper - A Pale Blue Dot
+ Squarepusher - Just A Souvenir
+ Roots Manuva - Slime & Reason
+ Red Box - The Circle & The Square
+ The Cure - Kiss Me Kiss Me Kiss Me - Deluxe Edition

- - - - - - - - -

WYWIADY / RELACJE

+ Willard? Dobry jesteś, Willard