Swayzak "Snowboarding In Argentyna - Extended & Remastered 2009", Swayzak Industries
www.swayzak.com
www.myspace.com/swayzak

Początki tego brytyjskiego duetu sięgają roku 1994. To właśnie wtedy James Taylor i David Brown zaczęli tworzyć swe pierwsze wspólne produkcje. Dwie z nich - "Bueno/Fukumachi" - wydane trzy lata później nakładem ich własnej wytwórni, trafiły do Laurenta Garniera. Kilka dni potem słynny francuski didżej zostawił krótką wiadomość na telefonicznej sekretarce w studiu Anglików - "Beautiful and moody". Szybko okazało się, że płyta spodobała się nie tylko jemu. Niebawem grano ją we wszystkich najmodniejszych klubach Europy.
To zachęciło Taylora i Browna do podjęcia pracy nad debiutanckim albumem. Nagrania odbywały się w kilku domowych studiach w rejonie londyńskiego Ladbroke Grove. Producenci używali taniego, oldskulowego sprzętu - głównie samplera Akai 2MB, komputera Atari, kilku analogowych syntezatorów i prostego automatu perkusyjnego. Niektóre z zarejestrowanych kompozycji trwały po pół godziny - ponieważ wtedy było nie do pomyślenia, aby utwór techno był aż tak długi (dzisiaj Ricardo Villalobos zmienił te standardy), Taylor i Brown skracali je, decydując się na pozostawienie jako najdłuższego nagrania, trwającego niemal 14 minut "Evil Dubu". Ale i tak powstała płyta niezwykła - wyprzedzająca swój czas, stanowiąca swego rodzaju forpocztę modnego obecnie minimalu i dub techno.
Siedem umieszczonych na "Snowboarding In Argentina" kompozycji ma bardzo starannie dopracowane, jednolite, wręcz monolityczne brzmienie. To oszczędnie wyprodukowany tech-house, momentami zawadzający o deep techno ("Speedboat") lub dub techno ("Evil Dub"), mający swe korzenie głęboko w detroitowej tradycji ("Bueno").
Pracując nad albumem, Taylor i Brown skoncentrowali się przede wszystkim na hipnotycznych podkładach rytmicznych, które uzupełnili ciepłymi i organicznymi pasażami klawiszy ("Fukumachi"). I to właśnie te dwa elementy stworzyły niezwykle sugestywny klimat płyty - oniryczny, rozmarzony, a jednocześnie transowy i taneczny ("Burma Heights"). Oczywiście nie bez znaczenia były pozostałe dźwięki - choćby dyskretnie porozmieszczane mroczne pulsacje basu ("L.O.9.V.E."), zestawione ze sobą przeżarte akordy klawiszy i acidowe loopy ("Evil Dub") czy zapętlone fragmenty ludzkich głosów ("Burma Heights"). Wszystko to złożyło się na bardzo sugestywną muzykę - wykraczającą poza czas i miejsce, w którym powstała.
Po ponad dekadzie od swej premiery, "Snowboarding In Argentyna" powraca w pełnej glorii, dzięki specjalnej reedycji dokonanej nakładem własnej wytwórni duetu - Swayzak Industries. Jakkolwiek późniejsze wydawnictwa Brytyjczyków były lepsze lub gorsze, tak debiutancki album do dziś pozostaje jednym z najważniejszych dzieł gatunku. Dlatego wszyscy fani klubowej elektroniki, którzy nie mieli okazji go do tej pory poznać, powinni zdecydowanie nadrobić to niedopatrzenie.

Paweł Gzyl


<<< poprzednia recenzja następna recenzja >>>
 

RECENZJE

+ Sun City Girls - You're Never Alone with a Cigarete (Singles Volume 1)
+ Bruce Haack - Haackula
+ Sun Ra - Live in Cleveland
+ Magma - Studio Zünd. 40 ans d'évolution
+ Muslimgauze - Armsbazzar / Muslimgauze vs Species of Fishes
+ Father Moo & The Black Sheep - Father Moo & The Black Sheep
+ Ofege - Try and Love
+ Andrew Liles & Jean-Hervé Péron - Fini!
+ Faust - C'est com... com... compliqué
+ The Wooden Birds - Magnolia
+ Steve Bug - Time Flies - The Best Of Steve Bug 1998 - 2008
+ Abe Duque - Don't Be So Mean
+ Gagarin - Adaptogen
+ King Roc - Chapters
+ All In! - 10 Years Of Poker Flat Recordings
+ Ethan Rose - Oaks
>> Swayzak - Snowboarding In Argentyna - Extended & Remastered 2009
+ Apoptygma Berzerk - Rocket Science
+ Circlesquare - Songs About Dancing And Drugs
+ Autechre - Quaristice
+ E.Stonji - Particles
+ Stereolab - Chemical Chords
+ Tomasz Zawadziński - Sounds Like Pictures
+ Acid Mothers Gong - Live In Nagoya
+ Deerhunter - Microcastle/Weird Era Continued
+ S.E.T.I. & Si_COMM - Probe
+ Accomplice Affair - Samotny Horyzont