Abe Duque "Don't Be So Mean", Process Recordings
www.process-recordings.com
www.myspace.com/processrecordings
www.abeduquerecords.com
www.myspace.com/abeduque

Abe Duque jest jednym z pionierów współczesnej elektroniki. To właśnie on zaszczepiał wirusa techno i house'u w Nowym Jorku początków minionej dekady, grając w legendarnym klubie Limelight podczas wieczorów znanych pod szyldem "Bright Lights Big City". Od didżejowania szybko przeszedł do produkowania własnej muzyki. Jego płyty firmowane szyldem Kilian wydawała niemiecka wytwórnia Disko B, nagrywał dla niej również w ramach kolektywu Rancho Relaxo Allstars. Potem przyszły gorsze czasy - niehigieniczny tryb życia doprowadził go do bankructwa. Mimo to, nie poddał się - kilka lat temu uruchomił własną firmę - Abe Duque Records - w ramach której zaczął wydawać analogowe single, na których z jednej strony umieszczony był jego nowy utwór, a na drugiej - wydrapana na winylu wiadomość do kupującego. Z pomocą przyszedł mu DJ Hell. Gigolo podjęło się dystrybucji i promocji pierwszej płyty nowojorskiego producenta opublikowanej pod jego własnym nazwiskiem - "So Underground It Hurts". Album okazał się znakomity, co zaowocowało ponownym wkroczeniem Duque'a do klubowej ekstraklasy. Wkrótce o jego remiksy prosiły się takie gwiazdy, jak Pet Shop Boys, The Chemical Brothers, czy Miss Kittin.
Najnowszy krążek artysty - "Don't Be So Mean" - jest jeszcze lepszym strzałem niż wspomniany "So Underground It Hurts". Tym razem amerykański producent sięga przede wszystkim po estetykę deep house. I robi to z wyczuciem i autentycznością prawdziwego innowatora. Bity są tutaj odpowiednio miękkie i głębokie, a wspierające je linie basu - masywne i melodyjne. Dysponując tak klasycznymi podkładami rytmicznymi, Duque modeluje je na swój sposób, dodając do nich latynoskie perkusjonalia. A te, słyszane prawie w każdym utworze, sprawiają, że muzyka łapie bardziej naturalny i żywy groove ("Wake Up").
Będąc za pan brat z tradycją tanecznej elektroniki, nowojorski artysta zgrabnie żongluje cytatami z chicagowskich brzmień sprzed ćwierć wieku. Pojawiają się więc tutaj pomysłowo wykorzystane acidowe loopy ("Tonight Is Your Answer") oraz mroczne nawijki ("Let's Take Back" z wokalnym udziałem samego Blake'a Baxtera). Kiedy indziej, Duque korzysta z kolei ze skarbnicy twardych brzmień rodem z oldskulowego techno z początku lat 90. Są to pląsający pasaże klawiszy bliskie stylowi trance ("Following My Heart" ze śpiewem Virginii Nacimento), świdrujące loopy ("Trash Acid House") czy przesterowane uderzenia zbasowanego bitu ("Salute The Dawn").
W trzech nagraniach, amerykański producent odsłania swe spokojniejsze oblicze. Najpierw płynące szeroko rozlanym ambientowym strumieniem kojące downtempo ("Forever Untitled"), a potem tajemnicze IDM o hiphopowej rytmice i mrocznym brzmieniu ("Why They Need Us" i "OFMA"). Co ciekawe - utwory te, Duque buduje z oldskulowych dźwięków sprzed prawie dwóch dekad. Ten analogowy sznyt sprawia, że tchną one zaskakującą świeżością.
Opus magnum albumu to "Salute The Dawn". Zaczyna się nietypowo - od melodii Debussy'ego, granej niewprawną ręką na fortepianie. Potem pojawia się melodeklamacja Tijany T., recytującej poezję Henry'ego Thoreau. Dopiero po kilku minutach wchodzi basowa progresja wprowadzająca house'owy puls i pobrzękujące partie klawiszy. Z czasem wszystkie elementy układają się obok siebie, tworząc oryginalną, bo jednocześnie nastrojową i taneczną kompozycję.
Abe Duque trzyma klasę - choć nadal pozostaje w undergroundzie, jego muzyka jest dziś bardziej melodyjna, bogatsza aranżacyjnie, po prostu bardziej przebojowa. Na takie połączenie mogą sobie pozwolić tylko mistrzowie.

Paweł Gzyl


<<< poprzednia recenzja następna recenzja >>>
 

RECENZJE

+ Sun City Girls - You're Never Alone with a Cigarete (Singles Volume 1)
+ Bruce Haack - Haackula
+ Sun Ra - Live in Cleveland
+ Magma - Studio Zünd. 40 ans d'évolution
+ Muslimgauze - Armsbazzar / Muslimgauze vs Species of Fishes
+ Father Moo & The Black Sheep - Father Moo & The Black Sheep
+ Ofege - Try and Love
+ Andrew Liles & Jean-Hervé Péron - Fini!
+ Faust - C'est com... com... compliqué
+ The Wooden Birds - Magnolia
+ Steve Bug - Time Flies - The Best Of Steve Bug 1998 - 2008
>> Abe Duque - Don't Be So Mean
+ Gagarin - Adaptogen
+ King Roc - Chapters
+ All In! - 10 Years Of Poker Flat Recordings
+ Ethan Rose - Oaks
+ Swayzak - Snowboarding In Argentyna - Extended & Remastered 2009
+ Apoptygma Berzerk - Rocket Science
+ Circlesquare - Songs About Dancing And Drugs
+ Autechre - Quaristice
+ E.Stonji - Particles
+ Stereolab - Chemical Chords
+ Tomasz Zawadziński - Sounds Like Pictures
+ Acid Mothers Gong - Live In Nagoya
+ Deerhunter - Microcastle/Weird Era Continued
+ S.E.T.I. & Si_COMM - Probe
+ Accomplice Affair - Samotny Horyzont