Mario Masullo & Andrea Gabriele "Les Coleurs Ne Meuvent Pas Les Peuples", Persisencebit 2009 www.persistencebit.com
www.symbiosisorchestra.com
www.myspace.com/symbiosisorchestra

Twórcami tej płyty są dwaj włoscy muzycy. Mario Masullo z Rzymu kreuje bardzo różnorodne dźwięki - od minimal techno do cyfrowego dubu. Prowadzi również dwie własne wytwórnie płytowe - Defrag i DSP. Andrea Gabriele ma także rozległe zainteresowania. Pod różnymi pseudonimami nagrywał zarówno disco, jak i eksperymentalną elektronikę. Obaj artyści są członkami międzynarodowego kolektywu Symbiosis Orchestra, który tworzy ośmiu muzyków wraz z brytyjskim producentem Robinem "Scannerem" Rimbaud na czele.
"Les Coleurs Ne Meuvent Pas Les Peuples" to pierwsze wspólne dzieło Masullo i Gabriele. Jedenaście umieszczonych na krążku nagrań łączy akustyczne i elektroniczne brzmienia w formule kilkuminutowych utworów w stylu niekonwencjonalnego popu.
Sporo tu jazzowych odwołań. Przykładem może być otwierająca krążek kompozycja "Few Birds", która mieści się w kanonie klasycznego fusion, łącząc "żywe" dźwięki sekcji rytmicznej z fantazyjnym solo na klawiszach. W "Underclouds" rozbrzmiewa jazzujący flet - wpisany zostaje on w formę zwiewnej ballady, zgrabnie miksując się z partią akustycznej gitary i szeptanym wokalem. Nawet w finałowym "Dub In Blue" nie brak elementów muzyki synkopowanej. Wśród rwanych akordów pojawia się bowiem jazzowa trąbka - pasująca jednak do podrasowanego na latynoską modłę plemiennego podkładu rytmicznego.
Drugi wątek w twórczości włoskiego duetu to psychodelia. Po raz pierwszy pojawia się on w nagraniu "Breathless", którego basowy pochód przypomina wypisz-wymaluj basową progresję z utworu "Profondo Rosso" słynnej grupy Goblin, a stanowiącej temat przewodni soundtracku do niemniej słynnego thrillera Dario Argento pod takim właśnie tytułem. Bardziej pastoralną wersję gatunku Masullo i Gabriele objawiają w nagraniu "Picnic". Zgodnie z tytułem to radosny folk podszyty latynoskimi congami, przypominający naiwne, hipisowskie muzykowanie z połowy lat 60. I wreszcie psychodeliczny pop - tutaj w wersji przywołującej synkretyczne dokonania Animal Collective, bo zestawiający beachboysowską melodykę ze zwichrowanymi aranżacjami o elektronicznym brzmieniu ("Saturated Feeling").
Płyty słucha się przyjemnie, choć i bez większych emocji. Zbyt mało w niej artystycznej pasji czy dźwiękowej pomysłowości. Ot, nieinwazyjny album, przydatny na leniwe, letnie popołudnie.

Paweł Gzyl


<<< poprzednia recenzja następna recenzja >>>
 

RECENZJE

+ Project Pitchfork - Dream, Tiresias!
+ Adham Shaikh - Collectivity
+ Distant System - Spiral Empire
+ EAT STATIC - Back To Earth
+ Department Of Eagles - In Ear Park
+ Konrad Kucz - Railroad Paths
+ Quarter - Quarter
+ V.A. - Dark Was The Night
+ Different State - Knar
+ Acid Mothers Temple - Demons From Nipples
+ :Wumpscut: - Schädling
+ Depeche Mode - Sounds Of The Universe
+ Hoarfrost - Ground Zero
+ Piotr Zabrodzki/Tatsuya Yoshida - Krakany
+ Konrad Kucz - Litania- Vita Contemplativa
+ Titus Andronicus - The Airing Of Grievances
+ Beirut - March Of The Zapotec/Realpeople Holland
+ M. Ward - Hold Time
+ Aquavoice - Cold
+ Merzbow - Hodosan
+ DJ Rush/Pet Duo - Deep, Hard & Dirty
+ My Favorite Things - Vol. 2
+ Masha Qrella - Speak Low (Loewe & Weill In Exile)
+ Pupkulies & Rebecca - Burning Boats
+ Not Given Lightly - A Tribute To The Giant Golden Book Of New Zealand's Alternative Music Scene
>> Mario Masullo & Andrea Gabriele - Les Coleurs Ne Meuvent Pas Les Peuples
+ Joachim Spieth presents Selected - Affin Vol. 3
+ Bruce Haack - The Electric Lucifer
+ Robert Wyatt - Eps
+ Blue Notes - The Ogun Collection
+ Peter Grudzień - The Unicorn
+ Sun Ra - Cosmos
+ Jim O'Rourke - I'm Happy, and I'm Singing, and a 1,2,3,4