Miami Ice "Icy Demons", Leaf
www.gusstaff.com
Ocena: ***

Debiut ciekawej formacji z Chicago w barwach cenionej wytwórni Leaf. Udane występy na festiwalowych scenach w 2008r, dosyć mocno przyczyniły się do popularności grupy. W skład jej wchodzą Chris Powell i Griffin Rodriguez. Wspierani są na scenie przez artystów związanych z Prefuse 73, muzyków Tortoise czy samego Sama Prekopa. Studyjne nagrania grupy to bardzo udany tygiel jazzu, electro, popu, afro funku skąpanego w psychodelicznych oparach. I na "Icy Demons" potwierdzają swoją klasę jako twórcy niebanalnych, odjazdowych piosenek. Jedyny zarzut to długość płyty. Chciałoby się więcej a tu raptem 30 minut. Zatem nie wszyscy mogą łyknąć bakcyla na ich muzykę. Ale z pewnością warto.

Robert Moczydłowski


<<< poprzednia recenzja następna recenzja >>>
 

RECENZJE

+ Montana Lorenzo - Black Ivy
+ Yo La Tengo - Popular Songs
>> Miami Ice - Icy Demons
+ Discovery - Lp
+ Kid Harpoon - Once
+ Taken By Trees - East Of Eden
+ The Horrors - Primary Colours
+ Condo Fucks - Fuckbook
+ Basement Jaxx - Scars
+ Julian Plenti - Julian Plenti Is...Skycraper
+ Peaches - I Feel Cream
+ Magnolia Electric Co. - Josephine
+ ODYSSEY - X- Space Odyssey
+ The Big Pink - A Brief History Of Love
+ The XX - Xx
+ Emiter - Microsillon
+ Jack Penate - Everything Is New
+ Hugo Race - Between Hemispheres
+ Tomasz Zawadziński - Saved As
+ Vladislav Delay - Tummaa
+ Moritz Von Oswald Trio - Vertical Ascent