Wyrafinowane brzmienia
Eksperymentatorzy z Berlina

W czasach, kiedy termin "minimal techno" kojarzy sie przede wszystkim z dynamicznymi kompozycjami przeznaczonymi do klubowego grania, oferta wytwórni Electro Music Departement wydaje sie byc zupelnie nowatorska propozycja w tym gatunku. Co ciekawe, EMD tworzy tylko czworo wykonawców – Klaus Kotai, Mo Loschelder, Daniel Pflumm i El Puma. Czerwono-zólte logo ich firmy stalo sie synonimem minimalistycznego brzmienia opartego o spowolniona, funkowa pulsacje basu i abstrakcyjne figury rytmiczne.

Klaus Kotai pracowal na poczatku lat 90. w monachijskiej wytwórni Disko B., gdzie zajmowal sie produkcja plyt takich artystów, jak Robert Gorl czy DJ Good Groove. Kiedy przeniósl sie do Berlina w 1994 r. poznal sympatyczna dziewczyne Mo Loschelder, która poza tym, ze obslugiwala w sklepie Hard Wax dzial z muzyka eksperymentalna, zwany "Strange Music", didzejowala w róznych lokalnych klubach. Wspólne muzyczne zainteresowania obojga fascynatów nowoczesnej elektroniki sprawily, ze zaczeli razem wystepowac w klubie Electro. Niebawem dolaczyl do nich absolwent miejscowej akademii sztuk pieknych, Daniel Pflumm, który zajal sie plastyczna oprawa ich koncertów. Logiczna kontynuacja wspólpracy calej trójki bylo zalozenie w 1995 r. wlasnej wytwórni plytowej – Electro Music Department.

Już pierwsze winylowe plytki zwrócily uwage krytyki i sluchaczy na oryginalne produkcje duetu Kotai + Mo. Podstawa wykreowanego przez nich wyrafinowanego brzmienia byla mocna pulsacja basu i monotonny rytm, tworzace hipnotyczna atmosfere wszystkich nagran. Jako pierwsi mogli je uslyszec bywalcy berlinskiego klubu "Panasonic", w którym trójka przyjaciól zaczela rezydowac od 1995 r. Najwiekszym sukcesem EMD stala sie jednak nie plyta, lecz kaseta wideo – "N.Y.C. Loops" - na której doskonalego polaczenia muzyki i obrazu dokonal Daniel Pflumm. Jego osobistym triumfem okazal sie natomiast krazek sygnowany nazwa CNN, a zatytulowany "In Hope For The Best". Byl to "concept album", na którym niczym idealnie pasujace do siebie puzzle, poukladane byly muzyczne miniatury, stanowiace jakby podklad dzwiekowy do telewizyjnych wiadomosci lub reklam. Podsumowaniem pierwszego etapu dzialalnosci duetu Kotai + Mo stala sie kompaktowa kompilacja materialu winylowego – "Elektro Music Department".

W grudniu 1998 r. trójka przyjaciól zainstalowala sie w nowym berlinskim klubie – "Init”. Wtedy dolaczyl do EMD kolejny artysta – El Puma z Santiago De Chile, znany bardziej jako DJ Guillermo. Majac za soba studia muzyczne na uniwersytecie Humboldta i didzejowanie w takich miejscach, jak "Ocean Club" i "WMF" w Berlinie oraz "Ego" w Dusseldorfie, wniósl do muzyki produkowanej przez Mo Loschelder swiezy powiew. W produkcjach EMD coraz czesciej zaczely pojawiac sie wokale, sprawiajac, ze i tak niezwykle do tej pory ich brzmienie, stalo sie jeszcze bardziej nowatorskie. Nic dziwnego, ze legendarny brytyjski producent Peter Ford (alias Baby Ford) zaproponowal Klausowi Kotai muzyczna wspólprace. Jej efektem byl intrygujacy album sygnowany nazwa Birds, a wydany przez jedna z oficyn Forda – Pal SL. Podsumowaniem kolejnego etapu w dzialalnosci EMD stala sie nowa kompaktowa kompilacja wydana w 2000 r. – "Electro Music Department 2".

Artysci tworzacy EMD nagrywaja takze dla innych wytwórni – ich kompozycje publikowaly juz takie firmy, jak WMF Records, Multiplex czy Deutsche Guggenheim Edt. Wielkim przebojem okazal sie wydany przez WMF Records ubiegloroczny solowy album Kotaia, który zawieral dynamiczne kompozycje electro, odwolujace sie do klasyki muzyki elektronicznej (Suicide, Devo, Tubeway Army), ale przeznaczone zdecydowanie do zabawy w klubach.

Dzialalnosc EMD potwierdza, ze tylko pelna niezaleznosc zapewnia poszukujacym artystom calkowita swobode wypowiedzi i po okresie trudów i wyrzeczen - przynosi godne uwagi efekty. O ile oczywiscie ma sie cos ciekawego do powiedzenia – a tak jest bez watpienia w przypadku Kotaia i Mo.

Pawel Gzyl


 

RECENZJE

+ V/A - Clicks & Cuts 2 (3CD); - Clicks & Cuts 3 (2CD) / Mille Plateaux 2003
+ Takeo Toyama - Hello 88 / Karaoke Kalk 2003
+ Skanfrom - Soothing Sounds For Robots / Genetic Recordings 2003
+ Nooncat - Under The Moon/Under The Sun / Treibstoff 2003
+ Nowe:le / Vivo 2003
+ Monobox - Molecule / Logistic Records 2003
+ Eons / F4F CDR
+ Lexaunculpt - The Blurring Of Trees / Planet Mu 2003
+ Anders Ilar - Everdom / Shitkatapult 2003
+ Fennesz - Endless Summer; Fennesz/O'Rourke/Rehberg - The Return of Fenn'O'Berg / Mego
+ Żegota - Namasté CrimethInc./Demon Box 2002
+ EL-P - Fantastic Damage - Definitive Jux 2002
+ Burnt By The Sun - Soundtrack To The Personal Revolution Relapse Records
+ Stoloff & Hopkinson - Trademark / Pause_2 2003
+ Signaldrift - Compass / Wobblyhead 2003
+ Stars Of The Lid: The Tired Sounds Of. - Kranky - 2 CD
+ Meanest Man Contest - Merit / Plug Research 2003
+ Kuchen Meets Mapstation - s/t / Karaoke Kalk 2003
+ Fantomas + Melvins Big Band - Millennium Monsterwork / Ipecac Recordings
+ DoF - If More Than Twenty People / Highpoint Lowlife 2003
+ Rene Breitbarth - Solar / Treibstoff 2003
+ Smyglyssna - We Can Fix It - Remixes / Vertical Form 2003
+ Mess - Mess / własny sumpt, 2002, CD
+ Nokturnal Mortum - Goat Horns, The End Records, 1998, CD
+ Apocalyptica - Reflections, Island Mercury, 2003, CD
+ Keiji Haino, I Said, This Is The Son Of Nihilism, 1996 Table Of The Elements
+ Radio Massacre International - Maelstrom/ Northern Echo Recordings CDR
+ Maladoror - She / Ipecac Recordings
+ Evanescence - Fallen / Epic / Sony Music
+ Routine Engine - Circuit For The Sound Ghosts  / F4F CDR
+ Opiate - Sometimes / Morr Music 2003
+ Aleph - Ta¶my z dĽwiękiem / Simple Logic Records; Stop - Paindeck / Simple Logic Records
+ Maps And Diagrams - Free Time / Pause_2
+ Kpt.Michi.Gan - Player, Player / Aesthetics 2003
+ Dub Traktor - More Or Less Mono / City Centre Offices 2003
+ Russell Mills - Pearl + Umbra / Bella Union 1999
+ Deadbeat - Wild Life Documentaries / Scape 2002
+ Kompilacja -Ascension / MyHouse CD
+ Horpyna - Hoca-Drała / Studio X, 2002

- - - - - - - - -

WYWIADY / RELACJE

+ relacja z warszawskiego koncertu Naked City
+ sylwetka niemieckiej wytwórni EMD
+ relacja z festiwalu Muzyka Końca Świata
+ recenzja książki Ucho jaka
+ relacja z koncertu Jarboe i Larsen